Menu Poker1
- Strona Główna
- WSOP 2011
- Artykuły
- Poker News
- Forum
- Komiks Pokerowy
Wszystko o pokerze
- Zasady Pokera
- Układy w pokerze
- Odmiany Pokera
- Historia
- Słownik
Poker w Internecie
- Praktyczne informacje
- Gra poker za darmo
- Poker na kasę
- Strategie i porady
- Analizy pokerowe
- Przegląd turniejów
Różności pokerowe
- Poker profesjonalny
- Poker na żywo
- Do poczytania
- Wasze pytania
Do €1.800 miesięcznie
i mnóstwo gadżetów
w sklepie Paradise
Sprawdź jakie korzyści daje Klub Gracza
Oszustwo na polu golfowym
Kilka tygodni temu informowaliśmy o tym, że golf stał się jednym z ulubionych zajęć wielu zawodowych pokerzystów. Jednak nie traktują oni gry w golfa tylko i wyłącznie jak dobrej rozrywki ale grają na naprawdę duże pieniądze. Wydawać by się mogło, że w świecie zawodowych pokerzystów sytuacja jak ta opisana poniżej nie może mieć miejsca, a jednak...
Jak wiadomo wielu pokerzystów lubi się również hazardować na świeżym powietrzu, grając w golfa. Jest to gra miła, przyjemna i jakby mogło się wydawać przeznaczona dla prawdziwych dżentelmenów. Ale pozory mylą. Jako przestrogę, jeśli mielibyście się mierzyć z kolegami od stołu na zielonej trawce przytoczę pewną historię z kwietnia tego roku. Okazało się, że nawet najwięksi pokerzyści nie do końca dobrze znoszą porażki na polach golfowych. Głośnym stał się pojedynek Phila Iveya , Rama Vaswaniego i Clarka Badmina.
Phil Ivey znakomity golfista!
Powyżsi gracze lubią, a raczej chyba bardziej trafnym stwierdzeniem byłoby lubili, spotykać się razem na polach golfowych. W jednej z gier Ivey przegrał 300 tysięcy dolarów, które oczywiście zapłacił. W ramach rewanżu została umówiona kolejna partia high stakes golfa. Tym razem wyglądało to trochę inaczej. Okazało się, że Ivey jako wyśmienity strateg, wspaniale zainwestował swoje 300 tysięcy, aby zmaksymalizować zyski. Podczas gry nie dawał cienia szans przeciwnikom, którzy ostatnim razem pokazali Philowi gdzie raki zimują. Mając w pamięci poprzednie spotkania, cały czas podwajali sumy zakładów, będąc przekonani, że zaraz powinni się odegrać. Ostatecznie dzień zakończył się dla Iveya na plusie 1,8 miliona dolarów.
"Oszustwo"?
W tym momencie zaczęły się nieprzyjemności. Vaswani i Badmin stwierdzili, że mecz nie był rozegrany do końca fair, mimo iż cały czas podwajali swoje zakłady. Nie byli nawet skorzy oddać Iveyemu 300 tysięcy, które wcześniej od niego dostali. Sytuacja stała się bardzo nieprzyjemna. Wydawać by się mogło, że w świecie hazardzistów na pewnym poziomie takie sytuacje nie powinny mieć miejsca. Sam Ram Vaswani tłumaczy się w idiotyczny sposób, używając argumentów, iż Phil Ivey go okłamał. Tym oszustwem nazywa to, że Ivey przed grą nie poinformował go o tym, że ostatnimi czasy jego umiejętności golfowe mocno się rozwinęły. Rzekomo miała to być gra przyjacielska, a Ivey najzwyczajniej „oskubał ich”. Biedny Vaswani czuje się bardzo oszukany!
Stawki idą w górę
Gra miała być o 10 tysięcy za dołek, ale ostatecznie stanęło na 25! Grę kontynuowali kolejnego dnia, kiedy Clark Badmin już miał dosyć strat. Vaswani więc został sam przeciwko Philowi Ivey. Uznał to za idealny moment do podwojenia zakładu do 50 tysięcy za dołek. Wiadomo, jak hazardzista jest przegrany to chce jak najszybciej się odegrać(może lepiej było to zainwestować w lekcje golfa i wtedy się odgrywać). No i skończył z długiem bliskim 2 milionom dolarów. Z tego, co wiem sprawa wciąż jest nie rozstrzygnięta.
Dla Phila Ivey musi to być naprawdę nieprzyjemna sytuacja, z której mam nadzieję wszyscy wyciągną jakieś wnioski. Ja osobiście jak zasiadam teraz do jakichkolwiek cashgames informuję swoich przeciwników o tym ile ostatnio czasu spędziłem grając w Internecie, jakie kolejne książki przeczytałem i z kim ile dyskutowałem o pokerze. Zawsze lepiej być w porządku, a nie w tak ordynarny sposób oszukiwać swoich przeciwników :)
Łysy
Powiązane materiały:
Wasze komentarze:
Moim zdaniem tak jak w pokerze,zlapal jeleni to ich zdoil
z tego co slyszalem, to dotychczas Ivey byl najgorszym golfista wsrod pokerzystow (mimo przydomku tiger woods pokera :D) i napewno ‘troche’ ich naciagnal… ale nic nie stalo na przeszkodzie by po przegraniu 300k (vel. oddaniu mu kasy) zakonczyc te zabawe (przerwac?).
Vaswani poczuł się oszukany???!!!
A podbijał żeby oskubać Phila…
Co za obłuda…
P….ć ich. Bravo Ivey :)
na hendon mobie vaswani opisal cala akcje (dostal zreszta poparcie od Brunsona) i wydaje mi sie że tylko z tego faktu ,ze Ivey jest bardziej popularny nie nalezy zawsze jemu przyznawac racji
Dla mnie to był zwykły blef… na który złapał się przeciwnik. Wygrał lepszy i tyle.




