Menu Poker1
- Strona Główna
- WSOP 2011
- Artykuły
- Poker News
- Forum
- Komiks Pokerowy
Wszystko o pokerze
- Zasady Pokera
- Układy w pokerze
- Odmiany Pokera
- Historia
- Słownik
Poker w Internecie
- Praktyczne informacje
- Gra poker za darmo
- Poker na kasę
- Strategie i porady
- Analizy pokerowe
- Przegląd turniejów
Różności pokerowe
- Poker profesjonalny
- Poker na żywo
- Do poczytania
- Wasze pytania
Do €1.800 miesięcznie
i mnóstwo gadżetów
w sklepie Paradise
Sprawdź jakie korzyści daje Klub Gracza
Wywiad z Wilczycą - finalistką Ligi ParadisePoker
Jeszcze trzy tygodnie pozostały do rozegrania finału największej Ligi pokerowej w Polsce. W dniu 27 lipca, na dzień przed turniejem ParadisePoker Tour Barcelona, ósemka finalistów powalczy o 125,000 PLN. Dziś zapraszamy na wywiad z Wilczycą, która zajęła 5 miejsce w klasyfikacji generalnej.
Poker1.pl: Witam! Na początek prosiłbym i przedstawienie się naszym czytelnikom.
Wilczyca: Witam. Mój nick na ParadisePoker to "wilczyca", wiek ...... oj zablokowała mi się klawiatura numeryczna :)
Poker1.pl: Jak długo już grasz w pokera i jak wyglądały Twoje początki?
Wilczyca: W pokera gram od trzech lat. Na pewno duży wpływ na dzisiejszą fascynację pokerem miały czasy licealne i studenckie, kiedy grałam w brydża sportowego i rodzinka z karcianymi tradycjami. W pokera nauczył mnie grać mój syn Maciek, który regularnie pogrywał w Holdema. Nauczył mnie zasad gry, dał niezbędne wskazówki jak można grać w Internecie, a także powiedział gdzie szukać informacji na temat strategii pokera (także w www.Poker1.pl) i podsunął dostępne w języku polskim książki. Relacje w TV także miały wpływ.
Poker1.pl: od razu ruszyłaś na podbój stolików cashowych czy może wybrałaś coś innego?
Wilczyca: Początki to SNG za 1$, grane z wypiekami, ostrożnie, zdziwienie, że gram z tak dobrymi kartami a przegrywam i mój stack się ciągle kurczy.
Poker1.pl: A teraz jaki rodzaj rozgrywki preferujesz?
Wilczyca: Nic się nie zmieniło. Od początku gram turnieje MTT i SNG. Formuła Deep Stack i rebuy, to jest to co "wilczyca" lubi najbardziej. Podoba mi się stopniowe narastanie emocji, jakie towarzyszą tego typu grze, możliwość analizy gry innych uczestników. Jest wielką przyjemnością wygranie turnieju na kilka tysięcy osób, poprzedzone 10-godzinną grą przy komputerze.
Poker1.pl: Możesz się pochwalić jakimiś większymi sukcesami?
Wilczyca: Dwukrotnie byłam na finałowym stole w turnieju 3 $ rebuy na PS. W obydwóch zagrało ponad 8000 graczy. Jednak 5 miejsce w Finale LPP, po ośmiomiesięcznej rozgrywce jest dla mnie najcenniejszym trofeum.
Poker1.pl: Finał Ligi ParadisePoker rozgrywany jest na żywo. Jak się czujesz w grze live? Wolisz grę online czy offline i dlaczego?
Wilczyca: Nie mam zdania, ponieważ nie grałam na żywo :). Przed Barceloną zdążę "chyba" wyskoczyć do Kartacza w Ostrawie, bo to rzut kamieniem ode mnie i przeprowadzić kilka "ćwiczingów".
Poker1.pl: Dlaczego rozpoczęłaś grę w Lidze ParadisePoker?
Wilczyca: W sumie to wszystko mnie przyciągało. Rywalizacja wśród Polaków, długofalowa i miesięczna punktacja, a także ... premie za dobrą grę.
Poker1.pl: Jak podobała Ci się Liga i jej formuła?
Wilczyca: Formuła turnieju bardzo mi się podobała. Polubiłam codzienne spotkania z dobrze z czasem poznanymi ludźmi. Wiadomo było, że jeden stale żartuje, drugi zawsze po przegranej narzeka na soft, trzeciego i atom nie ruszy. Jak się zakończył cykl to brakowało mi nawet przeze mnie nielubianych, nerwowo rozgrywanych (czy zdążę wyrobić, czasem nie zdążyłam) 20 rąk ...no ale widać warto było się codziennie z tym użerać :).
Poker1.pl: Jaki był poziom rozgrywek?
Wilczyca: Jak na moje oko to całkiem wysoki. Dużo regularnych i wpadających czasami bardzo dobrych graczy. Gra wymagała stałej uwagi i o żetony nigdy nie było łatwo.
Poker1.pl: W Lidze Paradise zarobiłaś ponad 8,000 PLN - jesteś zadowolona z wyniku?
Wilczyca: Oczywiście, że jestem zadowolona!
Poker1.pl: wierzyłaś, że finał jest w twoim zasięgu?
Wilczyca: Ciężko powiedzieć, raczej nie. Przed rozpoczęciem rozgrywek nie sądziłam, że uda mi się zająć takie wysokie miejsce w klasyfikacji generalnej i że zgarnę takie nagrody.
Poker1.pl: sytuacja wyglądała jednak dla Ciebie całkiem dobrze. Kiedy stwierdziałaś, że walka o finał jest jednak realna?
Wilczyca: Na około półtora miesiąca przed końcem sezonu zaczęłam poważnie myśleć o finale. Zwiększyłam skuteczność i zaczęłam lepiej punktować, ale szczerze mówiąc do ostatniego dnia nie mogłam być pewna miejsca gwarantującego finał na żywo. W sumie to rzutem na taśmę wdarłam się do finałowej ósemki i jestem ogromnie z tego powodu szczęśliwa, a tym, którym tym razem zabrakło trochę szczęścia życzę powodzenia w następnej edycji.
Poker1.pl: Czy Wielki Finał będzie największym turniejem w jakim zagrasz? Pula to 125,000, a walczyć o nią będzie zaledwie ośmiu graczy.
Wilczyca: Oczywiście, że TAK! Zresztą w Barcelonie w ogóle zapowiada się szalony tydzeń. Najpierw finał Ligi, a dzień później zagram w turnieju ParadisePoker Tour, do którego wygrałam wejściówkę na ParadisePoker.
Poker1.pl: Najważniejsze plany na finał?
Wilczyca: Przede wszystkim dobrze zagrać i nie popełnić za dużo błędów. Jeżeli tak będę grała to będę zadowolona z każdego miejsca.
Poker1.pl: jakaś specjalna strategia?
Wilczyca: Chciałabym taką opracować, ale póki brakuje szczegółów dotyczących finału i niestety nie mogę tego zrobić.
Poker1.pl: masz jakieś negatywne/pozytywne uwagi dotyczące ligi ParadisePoker? Jakieś błędy w organizacji?
Wilczyca: Pozytywne: możliwość śledzenia na bieżąco wyników i wypłaty nagród na czas. Negatywne: przeszkadzały wulgaryzmy, niestety kobiety nie były dłużne, więc może organizatorzy mogliby ogarnąć ludzi. Do tego dochodzi sytuacja związana z odebraniem mi wygranego pakietu na PTT i brak jakiejkolwiek rekompensaty za nie zagranie (bez mojej winy) w turnieju dla TOP 50 za wrzesień.
Poker1.pl: Coś poza tym?
Wilczyca: Może mniej turniejów tygodniowo. Tak 4-5 byłoby ok. Zamiast wyrabiania 20 rąk codziennie może niewielkie podniesienie wpisowego. Szybsze aktualizowanie wyników. Poza tym wszystko OK.
Poker1.pl: Co robisz poza pokerem?
Wilczyca: Prowadzę firmę i łączę w swojej działalności przyjemne - pasja akwarystyczna i wędkarska, z pożytecznym - niezależność finansowa.
Poker1.pl: Co dała Ci gra w pokera? To jeszcze hobby czy już praca?
Wilczyca: Poker uczy mnie cierpliwości, systematyczności, konieczności stałego dokształcania się. Regularne, drobne sukcesiki pokerowe, pozwalają patrzeć mi w przyszłość pokerową optymistycznie.
Poker1.pl: Dziękujemy za wywiad i życzymy powodzenia w Barcelonie.
Wilczyca: Dziękuję za możliwość swobodnego wypowiedzenia się. Pozdrowienia dla uczestników Ligi ParadisePoker, organizatorów i Redakcji Poker1.
Powiązane materiały:
Wasze komentarze:
Zapraszamy na trening live do restauracji FIRMA w Katowicach, gramy praktycznie codziennie. Więcej informacji na www.silesiapoker.pl
Dziękuje za zaproszenie :)
Powodzenia Wilczyco w Barcelonie.
fajny wywiad, GG:) powodzenia w Barcelonie:)
Ślązak,mazak dzięki :)
gl i do zobaczenia w Barcelonie ;)




