Menu Poker1
- Strona Główna
- WSOP 2011
- Artykuły
- Poker News
- Forum
- Komiks Pokerowy
Wszystko o pokerze
- Zasady Pokera
- Układy w pokerze
- Odmiany Pokera
- Historia
- Słownik
Poker w Internecie
- Praktyczne informacje
- Gra poker za darmo
- Poker na kasę
- Strategie i porady
- Analizy pokerowe
- Przegląd turniejów
Różności pokerowe
- Poker profesjonalny
- Poker na żywo
- Do poczytania
- Wasze pytania
Do €1.800 miesięcznie
i mnóstwo gadżetów
w sklepie Paradise
Sprawdź jakie korzyści daje Klub Gracza
Wywiad z Ankhes88 - finalistą Ligi ParadisePoker
Pod koniec lipca w Barcelonie zostanie rozegrany Wielki Finał Ligi ParadisePoker. Do walki o wyjazd do stolicy Katalonii przez osiem miesięcy walczyło kilkuset graczy, ale udało się tylko najlepszej 8. Zapraszamy do wywiadu z graczem, który awans do finału wywalczył sobie z ostatniej pozycji i zrobił to w ostatniej chwili.
Poker1.pl: Witam! Na początek prosiłbym i przedstawienie się naszym czytelnikom.
Ankhes88: Witam wszystkich. Nazywam się Łukasz, znany lepiej jako Ankhes88 na ParadisePoker.
Poker1.pl: Jak długo już grasz w pokera i jak wyglądały Twoje początki?
Ankhes88: W pokera gram trochę ponad 3 lata. Wszystko zaczęło się od opowieści brata o swoim znajomym, który grał NL40 i zarabiał na tym całkiem przyzwoite pieniądze. Wtedy po raz pierwszy zainteresowałem się grą. Kilka miesięcy później razem z kolegą zarejestrowaliśmy się w jednym z serwisu i zaczęliśmy naszą przygodę z pokerem.
Poker1.pl: Jaki rodzaj gry jest Twoim ulubionym?
Ankhes88: Zdecydowanie preferuję gry cash.
Poker1.pl: Dlaczego?
Ankhes88: Ponieważ jest to moim zdaniem najbardziej złożony rodzaj pokera. W turniejach i sng często w późniejszych fazach decyzje ograniczają się tylko do push/fold i ciężko o duże pole do manewru jeśli chodzi o grę postflop. Ponadto cashówki pozwalają lepiej zorganizować sobie czas - nie da się przewidzieć ile czasu zajmie nam sesja turniejowa. W turniejach za to są większe emocje i świadomość, że wygrana może całkowicie odmienić nasze życie. Marzy mi się regularna gra w największych turniejach live.
Poker1.pl: Możesz się pochwalić jakimiś większymi sukcesami?
Ankhes88: Na pewno za sukces uważam wspinanie się w górę po kolejnych limitach. Póki co jako tako mi to wychodzi a to już coś. Poza tym na cashówkach ciężko o jakieś bardziej spektakularne sukcesy, więc niestety nie mam.
Poker1.pl: Finał Ligi ParadisePoker rozgrywany jest na żywo. Jak się czujesz w grze live? Wolisz grę online czy offline i dlaczego?
Ankhes88: Ciężko stwierdzić. Moje doświadczenie w grze live jest znikome. Może ze dwa razy grałem cashówki (później zostały zakazane) i zagrałem kilka turniejów na żywo. Jednym z nich był freeroll o wejściówkę do Mistrzostw Polski, potem same Mistrzostwa no i ParadisePoker Tour w Pradze. Niestety bez sukcesów.
Poker1.pl: Czyli zdecydowanie preferujesz grę online?
Ankhes88: Tak, ale to w sumie zależy. Gra na żywo to całkiem inna atmosfera (zazwyczaj przyjazna) i wynik jest sprawą drugorzędną. Wynik finansowy kompletnie mnie nie rusza. Z kolei gra online to przede wszystkim grand, dużo więcej rozdań i dużo więcej akcji.
Poker1.pl: Dlaczego rozpocząłeś grę w Lidze ParadisePoker?
Ankhes88: Skusił mnie finał w Barcelonie z imponującą pulą nagród.
Poker1.pl: Łatwo było?
Ankhes88: Myślałem, że będzie nieco łatwiej. Zaskoczyło mnie, że aż tyle osób regularnie grało.
Poker1.pl: Jak podobała Ci się Liga i jej formuła?
Ankhes88: Podobała mi się liczba turniejów. Zminimalizowało to bardzo wariancje, ale z drugiej strony wiązało się to z wyrzeczeniami. Każdy kto chciał włączyć się o wyjazd musiał grać regularnie, dzień w dzień. Średnio wyglądały też poziomy blindów, które rosły bardzo szybko i już po 1,5-2 godzinach akcja sprowadzała się do gry push/fold. No ale było to konieczne, w przeciwnym wypadku turnieje w środki tygodnia trwały by do 2 w nocy.
Poker1.pl: Jaki był poziom rozgrywek?
Ankhes88: Poziom był całkiem przyzwoity jak na turniej z takim wpisowym. Chyba ogółem większość grała dużo bardziej tight niż w innych turniejach o podobnym wpisowym. Prawdopodobnie było to podyktowane systemem rankingowym.
Poker1.pl: W Lidze Paradise zarobiłeś ponad 6,000 PLN - jesteś zadowolony z wyniku?
Ankhes88: Całą ligę grałem, by dostać się na Wielki Finał do Barcelony. Z wyniku finansowego jestem w miarę zadowolony, chociaż mogło być lepiej. Niedosyt pozostał zwłaszcza po styczniowej edycji, kiedy zgromadziłem ponad 1500 punktów w rankingu a i tak wystarczyło to tylko do zajęcia 3 miejsca.
Poker1.pl: Kiedy poczułeś, że Wielki Finał jest w zasięgu?
Ankhes88: Tak naprawdę to ja od początku czułem, że jest w moim zasięgu. Byłem pewien, że grając swoje powinienem dać radę się zakwalifikować.
Poker1.pl: Awansowałeś jednak dopiero w ostatniej chwili mając jeszcze przed sobą dwóch innych graczy chętnych na wyjazd. Można powiedzieć, że do finału wszedłeś kuchennymi drzwiami.
Ankhes88: Ano pod koniec kwietnia zacząłem powoli powątpiewać w to czy aby na pewno mi się uda :P W przedostatnim turnieju całej ligi dość mocno się nabudowałem i byłem w top8, ale przegrałem wtedy grube rozdanie z JJ vs QQ vs A9s i spadłem do 192 żetonów przy blindach 150-300. Przyznam, że powoli godziłem się z myślą, że została mi tylko ostatnia szansa 30 kwietnia. Dałem jednak radę się odbudować i w rezultacie zająłem 2 miejsce w turnieju co dało mi wyjazd do Barcelony.
Poker1.pl: Czy Wielki Finał będzie największym turniejem w jakim zagrasz? (teoretycznie, możemy powiedzieć, że to SNG z wpisowym 15,000 PLN :)
Ankhes88: Jeśli tak na to patrzeć to na pewno będzie to największy turniej w jakimkolwiek grałem :P
Poker1.pl: Finał będzie ciężki, liczysz na wygraną czy będziesz zadowolony z każdego wyniku?
Ankhes88: Zawsze gram o wygraną i tym razem będzie tak samo. Jednak w pokerze nie wszystko od nas zależy i jeśli będę grał swoją A-game, a odpadnę jako pierwszy to na pewno nie będę niczego żałował.
Poker1.pl: Co byś zmienił w II Sezonie o ile taki się odbędzie?
Ankhes88: Najchętniej zmniejszyłbym liczbę turniejów i ich częstotliwość, tak by nie odbywały się codziennie. Osobiście wolałbym, żeby odbywały się dwa razy w tygodniu, ale żeby były rozgrywane cztery jednocześnie. Dzięki temu wariancja wciąż byłaby zminimalizowana, a zarazem nie trzeba by było dzień w dzień rezerwować sobie czas na turniej.
Poker1.pl: Coś poza tym? Może jakieś błędy w organizacji?
Ankhes88: Do organizacji nie mam żadnych zastrzeżeń. Wszystko było świetnie zorganizowane, chociaż zdarzały się opóźnienia w aktualizacji rankingu.
Poker1.pl: Co robisz poza pokerem? Studiujesz, pracujesz, bawisz się?
Ankhes88: Studiuję zaocznie filologię angielską w Społecznej Wyższej Szkole Przedsiębiorczości i Zarządzania w Warszawie. A poza tym grywam po sieci ze znajomymi, gram w piłkę nożną i jak każdy lubię czasami gdzieś wyskoczyć czy obejrzeć dobry film/serial.
Poker1.pl: Co dała Ci gra w pokera? To jeszcze hobby czy już praca?
Ankhes88: Poker dał mi mnóstwo frajdy i satysfakcji. Zawsze lubiłem rywalizację starałem się doskonalić swoje umiejętności we wszystkim za co się zabierałem. Poker bywa wprawdzie stresujący i potrafi ostro wkur..., ale mimo to nie nazwałbym go pracą. Jest to na pewno moja pasja i kocham to robić. Grę traktuję poważnie i wiążę z nią pewne plany, ale wciąż nie wiem jaka przyszłość czeka pokera w Polsce.
Poker1.pl: Dziękujemy za wywiad i życzymy powodzenia w Barcelonie.
Ankhes88: Dzięki.




