Menu Poker1
- Strona Główna
- WSOP 2011
- Artykuły
- Poker News
- Forum
- Komiks Pokerowy
Wszystko o pokerze
- Zasady Pokera
- Układy w pokerze
- Odmiany Pokera
- Historia
- Słownik
Poker w Internecie
- Praktyczne informacje
- Gra poker za darmo
- Poker na kasę
- Strategie i porady
- Analizy pokerowe
- Przegląd turniejów
Różności pokerowe
- Poker profesjonalny
- Poker na żywo
- Do poczytania
- Wasze pytania
Do €1.800 miesięcznie
i mnóstwo gadżetów
w sklepie Paradise
Sprawdź jakie korzyści daje Klub Gracza
Poker na Igrzyskach Olimpijskich?
Aktualnie trwają Igrzyska Olimpijskie w Vancouver, myślę, że to dobry moment po pomyśleć o pokerze właśnie pod kątem Olimpiady. Od dłuższego czasu trwa bowiem debata na temat pokera w świecie sportu i miejsca pokera na Igrzyskach Olimpijskich.
Ponad rok temu angielska firma CircusCasino poinformowała, że zamierza podjąć wszelkie możliwe kroki by na Igrzyskach Olimpijskich w 2012 roku w Londynie zaprezentować pokera wśród gier pokazowych. Po tych zabiegach poker miał dołączyć już jako pełnoprawna dyscyplina Olimpijska w 2016 roku. Londyn coraz bliżej, jak więc przedstawia się sytuacja?
Okazuje się, że poker napotkał barierę nie do przeskoczenia. Jest nią MKOL. Międzynarodowy Komitet Olimpijski nie uznaje bowiem pokera za sport! Żeby tak się stało nasza ukochana gra musi spełniać dwa warunki: mieć światowe władze regulujące zasady i kontrolujące rozgrywki na całym świecie i być uprawiana w przynajmniej 75 krajach na świecie. Ten drugi warunek poker spełnia wyśmienicie, gra w niego bowiem cały świat, bez wyjątków. Niestety, problemem są jednolite, światowe władze i zapowiada się, że przynajmniej w ciągu najbliższych kilku lat, taki twór nie powstanie.
Czy jednak na pewno takie starania mają sens? Czy poker to faktycznie sport, który może pojawić się w programie Olimpijskim? Nie ma tam przecież ani brydża ani szachów. Jednak z drugiej strony jest na przykład pływanie synchroniczne czy żeglarstwo. Pierwszy sport jest tak niszowy, że nawet ciężko to uznać za sport, a żeglarstwo idealnie pasuje do pokera. Liczą się bowiem umiejętności pokazane w długim okresie czasu, a przy jednym starcie może zdecydować jeden podmuch wiatru, na który zawodnicy nie mają kompletnie wpływu. To samo można by powiedzieć o sprincie czy biegu pościgowym w biegach narciarskich podczas aktualnych Igrzysk w Vancouver. Każdy mówi to samo, liczy się losowanie i miejsce, z którym się wystartuje, do tego trzeba się modlić o dobrą pogodę, żeby śnieg nie padał podczas strzelania itd. Czy to przypadkiem nie jest czynnik losowy, który tak bardzo dyskwalifikuje pokera jako sport? Oczywiście ciężko porównać pokera do 15 kilometrowego biegu na nartach i wysiłku w niego włożonego ale sport to pojęcie względne. Czy wysiłek psychiczny jest mniej męczący od fizycznego? Czy przy ustalaniu programu Igrzysk Olimpijskich nie powinno się brać pod uwagę popularności danej dyscypliny? Ciężko ukryć fakt, że na letnich Igrzyskach Olimpijskich poker przegrywał by popularnością tylko z kilkoma najważniejszymi dyscyplinami jak piłka nożna czy koszykówka.
A co o tym myślą zawodowcy? Ich opinie możecie przeczytać poniżej:
Dennis Phillips: "Chyba sobie żartujesz. Sport Olimpijski ... Każda gra, w które Phil Hellmuth może zostać Olimpijczykiem nie powinna być sportem Olimpijskim."
Barry Greenstein: "Nie, to nie jest sport. Sport wymaga wysiłku fizycznego."
Greg Raymer: " Nie powinna być (na Olimpiadzie przyp. red.) Myślę, że to świetna możliwość by zebrać środki na cele dobroczynne wykorzystując Olimpiadę, ale nikt nie powinien wygrywać medali bazując na wynikach jednego turnieju. Poker to gra, w które liczą się wyniki długoterminowe, musielibyśmy grać miesiącami by wyłonić zwycięzcę."
Howard Lederer: "Nie sądze, by poker był sportem. To najwspanialsza gra na świecie, ale nie sport. Olimpiada jest dla miejscem dla rozgrywek sportowych, poker ma swoje własne miejsce."
Mike Sexton: "Oczywiście pod względem psychicznych nie sądzę by jakakolwiek inna gra była wyżej niż poker, ale ciągle myślę, że Olimpiada jest miejscem przeznaczonym dla sportów fizycznych i poker nie pasuje do tej kategorii."
Daniel Negreanu: "Muszę powiedzieć nie. Myślę, że gdyby była Olimpiada gier umysłowych, jak szachy czy backgammon to poker by tam należał. Ale mówimy o Olimpiadzie jako fizycznej."
Matt Savage, dyrektor turniejowy: "Wiesz co? To jest sport Olimpijski. Poker jest najwspanialszą grą na świecie, więc tak, myslę, że powinno znaleść się dla niego miejsce."
Scott Huff, prowadzący Poker2Nite: "Nie sądze, że kiedykolwiek będzie, ale myslę, że to by była najlepsze co mogłoby się przytrafić pokerowi: pokazać go jako grę strategiczną i logiczną, a nie jako hazardową."
Antonio Esfandiari: "Tak, powinna być na Olimpiadzie. To jest sport jak każdy inny, gdzie każdy kraj może wysłać swoich reprezentantów"
Nolan Dalla, autor artykułów o pokerze: "Mam tylko dwa słowa dla ludzi, którzy sprzeciwiają się pokerowi na Olimpiadzie: pływanie synchroniczne. Poważnie, czy ktoś kiedykolwiek widział pływaka synchronicznego? Czy to naprawdę sport? Czy Olimpiada nie powinna oferować sporty, w który grają prawdziwi ludzie? Jest około 200-300 milionów ludzi, którzy grają w pokera. Powiedziałbym, usuńcie tego typu "niby sporty" a dodajcie dyscypliny, które są dużo bardziej popularne i grane przez prawdziwych ludzi, jak poker"
Gavin Smith: "Myślę, że poker by pasował do Olimpiady (...) Nie wiem jak były by wybierane drużyny, no i nie można bazować na wyniku jednego turnieju. (...) Nie jestem osobą, która nazywa pokera sportem ale myślę, że by pasował."
Andy Bloch: "Oczywiście, że powinien! Jeżeli golf jest sportem, to poker także! (...) Myślę, że powinna być Olimpiada dla gier, których ludzie nie nazywają sportem. Byłoby miło zobaczyć gry rozpoznawane w ten sposób."
Jak widać głosy są podzielone i ciężko jednoznacznie zgodzić lub nie zgodzić się z jedną z grup. Warto jednak zwrócić uwagę, że poza Mattem Savagem i Antonio Esfandiari nikt nie powiedział jednoznacznie, że poker to sport. Ja również osobiście uważam, że nie możemy pokera uznać za dyscyplinę sportową tak samo jak nie możemy uznać szachów czy brydża. Sport według definicji nauki o wychowaniu fizycznym to:
"Rozmaite formy aktywności fizycznej i umysłowej,
podejmowane dla przyjemności lub współzawodnictwa."
W pokerze mamy aktywność umysłową i to na zdecydowanie wyższym poziomie niż w jakimkolwiek innym sporcie (co zauważył Mike Sexton) jednak brak jakiejkolwiek aktywności fizycznej całkowicie dyskwalifikuje pokera jako sport. Popularyzować pokera na Igrzyskach Olimpijskich można zbierając fundusze na cele charytatywne jak trafnie zauważył Greg Raymer ale to tyle.
A co Wy myślicie na ten temat?
Wasze komentarze:
Jak dużo żetonów to i fizyczny wysiłek jest w ich przekładaniu, więc ten argument odpada
Hehe good1 BBking:) fajny artykul
W tytule jest błąd. Olimpiada to okres pomiędzy igrzyskami olimpijskimi.
Noe przesadzał bym z tym błędem. Umownie mówi się Olimipada, na Olimpiadzie etc i jest to normalne w prasie, telewizji, radio czy wypowiedziach specialistów. Każdy wie o co chodzi i nikt zawsze nie stosuje tutaj “Igrzyska Olimpijskie”.
Olimpiada jako termin oznaczający okres miedzy igrzyskami dawno wyszedł z użycia. Chyba, że odwołujesz się do starożytnej Grecji. Co do samego artykułu, to byłoby to niezwykle ciekawe. Rywalizacja ludzi nie na płaszczyźnie fizycznej, lecz umysłowej. Różnica wieku nie byłby żadnym ograniczeniem. Pozdrawiam!




