Menu Poker1
- Strona Główna
- WSOP 2011
- Artykuły
- Poker News
- Forum
- Komiks Pokerowy
Wszystko o pokerze
- Zasady Pokera
- Układy w pokerze
- Odmiany Pokera
- Historia
- Słownik
Poker w Internecie
- Praktyczne informacje
- Gra poker za darmo
- Poker na kasę
- Strategie i porady
- Analizy pokerowe
- Przegląd turniejów
Różności pokerowe
- Poker profesjonalny
- Poker na żywo
- Do poczytania
- Wasze pytania
Do €1.800 miesięcznie
i mnóstwo gadżetów
w sklepie Paradise
Sprawdź jakie korzyści daje Klub Gracza
WSOP Main Event - 2A i 2B; Polacy ciągle w grze!
Zakończyły się dwa dni drugie na World Series of Poker. Najlepiej w turnieju radzi sobie Benjamin Lamb, który zgromadził ponad 560,000 w żetonach, ale gwiazd w czołówce nie brakuje. Wśród graczy, którzy awansowali dalej znalazło się także trzech Polaków!
W dniach 2A i 2B zagrało odpowiednio 2,031 i 2,490 pokerzystów, ale tylko połowa z nich przetrwała dalsze eliminacje. Dzisiaj wszyscy razem zasiądą do stołów w dniu trzecim. Kto poradził sobie najlepiej, a kogo już nie zobaczymy?
Niestety z turniejem pożegnało się kilku Polaków. W dniu 2A odpadł Łukasz "Grasu" Grabowski, którego all-in z A
8
został sprawdzony przez Dana Shaka z A
Q
. W dniu 2B dołączyli do niego Patryk "Rambo" Ślusarek (na zdjęciu) i Łukasz Gorzkiewicz. Ten pierwszy wpakował się z A
6
na A
K
rywala, a eliminacją Łukasza zajął się Greg "FBT" Mueller, który all-in naszego zawodnika z K
4
sprawdził z 5
5
. Już na flopie pojawiła się 5
i debiut Łukasza na WSOP zakończył się na dniu drugim. Najbardziej w dalszych grach polskiej ekipie będzie brakowało Rambo. Doświadczony w turniejach międzynarodowych zawodnik miał jednak sporo pecha, ponieważ zanim odpadł z gry został mocno skrócony, kiedy jego all-in z Q
Q
trafił na A
A
.
W grze w dalszym ciągu mamy jednak jeszcze trzech Polaków i mamy nadzieję, że Paweł "LuckyGilmor" Zielony, Piotr Pietrzak i Zbigniew "Byniolus" Pakleza dadzą nam powody do radości. Dzień trzeci z największym stackiem (ponad 90,000) zacznie Byniolus i to mimo pechowej wpadki z J
J
na pocket-rockets rywala. O 1/3 mniej ma LuckyGilmor. Co ciekawe Gilmor rozpoczynał dzień drugi mając zaledwie 7,500! Zdołał jednak się odbudować i zakończył dzień niczym Phil Hellmuth (o nim niżej). Podobny stack do Pawła Zielonego ma także Piotr Pietrzak i liczymy, że cała trójka udanie przebrnie przez dzień trzeci!
W turnieju największym stackiem może pochwalić się aktualnie Benjamin Lamb mający ponad 560,000. Lamb, który jest aktualnie na drugim miejscu w klasyfikacji Player of the Year WSOP, prezentuje w tym roku niesamowitą formę. Chociaż trzeba powiedzieć, że miał sporo szczęścia. W najgrubszym rozdaniu dnia jego 5
8
trafiło fulla po flopie 5
6
8
w walce z K
4
i A
5
, dzięki czemu wyeliminował dwóch graczy a jego stacka zasiliła spora sumka.
W grze cały czas są takie wielkie gwiazdy takie jak Phil Hellmuth, Shaun Deeb, Eli Elezra, Daniel Negreanu czy Patrik Antonius. Ciekawa historia spotkała tego pierwszego, który dzień 2A rozpoczynał mając zaledwie 16,000. Phil nie zjawił się jednak przy stole gdyż myślał, że gra w dniu 2B! Jego stack zjadały blindy, a gwiazdor powoli żegnał się z turniejem nawet o tym nie wiedząc. Kiedy zostało mu około 7,000 do stołu podszedł Mike Matusow i zaniepokojony sytuacją zaczął wydzwaniać do Hellmutha, po czym wysłał do jego pokoju hotelową ochronę z informacją. W rezultacie Phil zajął swoje miejsce po około dwóch godzinach, ale zakończył dzień ze stackiem w wysokości około 60,000! Co klasa to klasa.
Niestety z grą pożegnała się także cała plejada pokerowych gwiazd. O zwycięstwo nie powalczą: J.C. Tran, Matt Jarvis, Andy Frankenberger, Paul Wasicka, David “The Devilfish” Ulliott, Joe Hachem, Mike Matusow, Phil Galfond, Dario Minieri, Daniel Alaei, Barry Greenstein, Eugene Katchalov, Dan Harrington, Glen Chorny, Brian Hastings, Sammy Farha, Maria Ho Scotty Nguyen, Jonathan Duhamel, Jimmy Fricke, Johny Lodden, Marcio Traniello, Johnny Chan czy Lex Veldhuis. Z gry odpadł także mieszkający w Gdańsku Kanadyjczyk Jeff Sarwer.




