Promocje:  Graj w turniejach HeadHunter z pulą 10,000 EUR za jedyne 3 EUR!

Poker online - jak zacząć?

Menu Poker1

Klub Gracza
Klub Gracza ParadisePoker

Do €1.800 miesięcznie
i mnóstwo gadżetów
w sklepie Paradise
Sprawdź jakie korzyści daje Klub Gracza

Najczęściej szukane

Akademia Sit&Go, cz. II - Wczesna faza gry

W pierwszej części naszej akademii pisałem o podstawowych informacjach dotyczących turniejów Sit and  Go. Przedstawiłem jak powinno wyglądać zarządzanie kapitałem, co to jest  ROI i kiedy jest odpowiedni moment by zmienić stawki. W drugiej części przedstawię o co gramy i jak powinniśmy grać by zarobić jak najwięcej!

O co gramy?

Turnieje SnG to coraz bardziej popularna ale ciągle niedoceniana forma rozgrywki. Głównym powodem jest brak możliwości wygrania dużych kwot w krótkim okresie czasu. Uzyskując jednak odpowiedni poziom gry możemy regularnie zarabiać konkretne kwoty nie ryzykując dużej części naszego bankrolla i swingów, z którymi mogą spotkać się gracze cashowi.
W turniejach SnG płatne są tylko trzy pierwsze miejsca a procentowa struktura wypłat jest taka sama bez względu na wysokość stawek. Dla stawek $1+010c podział ten wygląda następująco:

Miejsce 

% wygrana 

Wygrana 

Zysk:

1

50%

$5 

$3.90

2

30%

$3

 $1.90

3

20%

$2

 $0.90

Zwróćcie uwagę, że za 3 miejsce dostajemy zaledwie $2, czyli zwrot wpisowego plus zysk ($0.90), który nie starcza nawet na zapisanie się do jednego turnieju. Weźmy pod uwagę sytuację, w której na 10 turniejów 5 zakończyliśmy w kasie ale tylko na trzeciej pozycji. Teoretycznie zanotowaliśmy świetny wynik, 50% gier w kasie (ITM – In the money). Czy jednak na pewno tak jest?

Ilość turniejów

Suma wpisowego

ITM 

Wygrana 

ROI 

10

$11

50%
5 x 3rd

$10

-9,1%

ROI w tym przykładzie pokazuje nam ile warte jest 3 miejsce w turniejach SnG. A jak wyglądać będzie nasza sytuacja kiedy zamiast trzeciego miejsca, jeden z tych turniejów wygramy? : 

Ilość turniejów

Suma wpisowego

ITM 

Wygrana 

ROI 

10

$11

50%
4 x 3rd
1 x 1st

$13

18,2%

Wygranie tylko 1 turnieju powoduje zmianę o 27%! Ciężko też w dłuższym okresie czasu mieć 50% ITM. Podsumowując nasze wyniki powinniśmy mieć około 40% ITM a w tym najwięcej miejsc pierwszych a najmniej trzecich.

Oczywiście nie trzeba nikomu udowadniać wyższości wygranego turnieju nad miejscem trzecim. Po co więc o tym piszę? Jeżeli w naszych wynikach najwięcej miejsc płatnych to właśnie miejsca trzecie to znaczy, że w naszej grze są luki. Mogą one być już w początkowej fazie gry, być może zbyt pasywnie rozgrywamy najwyższe pary? Może za dużo żetonów oddajemy na rozgrywanie suited connectorów albo za bardzo chcemy złapać seta co powoduje, że w dalszym etapie mamy za mały stack by skutecznie walczyć o zwycięstwo i szczęśliwie dotrwaliśmy do miejsca 3. W tym artykule postaram się rozwiązać podstawowe problemy we wczesnej fazie gry.

Przede wszystkim gramy tight!

Od tego musimy zacząć granie turniejów Sit and Go. Nie próbujmy zdominować stołu, nie blefujmy, nie kradnijmy blindów! We wczesnej fazie gry jesteśmy typową skałą obserwującą rywali. Rozgrywamy tylko najmocniejsze ręce, do których nie należą karty takie jak K-J, J-T czy A-T. Musicie podejmować lepsze decyzję niż Wasi przeciwnicy. To, że ktoś całkowicie zdominował stół eliminując graczy z K-J czy T-8 i oglądał flopa w każdym rozdaniu to nie znaczy, że grał dobrze. Jeżeli w rezultacie wygrał on ten turniej i być może kolejny, w którym go spotkaliśmy to nie znaczy, że jest wygrywającym graczem w długim okresie. A tylko taki okres gry nas interesuje. Dlatego nasze decyzje muszą być zdecydowanie lepsze od decyzji przeciwników! Wczesna faza gry obejmuje pierwsze trzy poziomy blindów a więc 10-20, 15-30 i 25-50 i w tej fazie gry powinniśmy rozgrywać tylko pary i AJ+. O ile rozgrywanie najmocniejszych par (AA, KK, QQ) jest dość proste  o tyle z pozostałymi układami możemy mieć sporo problemów.

Niskie pary, czyli czekamy na seta

Złapanie seta z niską parką bardzo często przyniesie konkretne zyski w każdej odmianie pokera, dlatego zdecydowanie będziemy je rozgrywać. Nasze szanse na złapanie seta wynoszą mniej więcej 8-1 co oznacza, że w co ósmym rozdaniu na flopie zobaczymy tę trzecią, wymarzoną dla nas kartę. Powinniśmy jednak rozgrywać nasze pary lepiej niż przeciwnicy, zarabiać dużo w przypadku trafienia ale tracić bardzo mało żeby trafić! Jedno jest  pewne, pozostali gracze przy stole często będą skłonni wrzucić nawet 1/3 stacka z parą czwórek żeby tylko obejrzeć flopa. My nie możemy sobie pozwolić na takie zagrania i rozdawanie żetonów. Dlatego niskie pary tylko limpujemy ewentualnie sprawdzamy bardzo niskie podbicia. Są dwie możliwe sytuacje, które warto rozważyć:

Wszyscy gracze mają stacki od 1400 do 1600 żetonów, poziom 2, Blindy 15/30, w obu przypadkach trzymasz w ręku 5-5:

 Gracz nr 1 SB  15    15 
 Gracz nr 2 BB  30  30
 Gracz nr 3  raise 100  raise 100 
 Gracz nr 4  Ty call 100 (?)  fold
 Gracz nr 5    fold
 Gracz nr 6    fold
 Gracz nr 7    call 100
 Gracz nr 8    fold
 Gracz nr 9    fold
 Gracz nr 10    Ty - call 100!


W pierwszej sytuacji teoretycznie możemy zrobić call, inwestujemy w końcu bardzo mało żetonów a wygrać możemy dużo. Problemem jednak jest to, że w grze pozostaje 6 graczy, którzy podejmują decyzje + dwójka graczy z ciemnych. Może się okazać, ze będziemy zmuszeni zrzucić nasze karty, bo kolejny gracz mocno podbije pulę i tylko stracimy żetony. Co jednak w przypadku, kiedy kolejny gracz nisko podbije ? Gracz z UTG sprawdzi i przyjdzie kolej na naszą decyzję? Często dołożymy kolejne żetony i może się okazać, że inwestujemy w pulę dużo więcej niż będzie można wygrać. Dlatego robimy tutaj fold.

Drugi przykład to właśnie to na co czekamy, późna pozycja, raise i call przed nami, za nami  tylko gracze z ciemnych. Mała ilość rywali nie gwarantuje, że nikt z nich nie podbije, jednak jest to zdecydowanie lepsza sytuacja niż pierwsza i powinniśmy wykorzystać naszą pozycję i zdecydowanie sprawdzić. Angażujemy w pulę mało żetonów i są spore szanse, że to wystarczy by często obejrzeć flop.

Kiedy już złapiemy naszego seta, starajmy się od razu budować pulę. Jeżeli doszło do nas podbicie za połowę puli, przebijmy. Musimy zmusić rywala by wrzucił do puli jak największą część swoich żetonów.  Również nie czekajmy, jeżeli nasz przeciwnik nie podbił. Nie pozwólmy, by kolejna karta była za darmo, jeżeli ma A-K a flop to 2-5-9 prawdopodobnie i tak dołoży, żeby zobaczyć kolejną kartę. Tym właśnie charakteryzują się niskie stawki. Kiedy turn da przeciwnikowi top parę, możemy być pewni, że wszystkie jego żetony trafią do nas!

Rozgrywanie A-K

Jednymi z kart nagminnie przecenianymi przez graczy w turniejach Sit and Go są A-K, A-Q i A-J. Nowi gracze w pokerze traktują te ręce jakby były to asy, o spasowaniu ich nie ma tutaj mowy. Trochę bardziej doświadczeni ale ciągle młodzi stażem pokerzyści, z którymi przyjdzie nam się zmierzyć na pierwszych poziomach naszej gry, odpuszczą A-J. Po mocnej akcji będą też potrafili spasować A-Q. Na tym jednak koniec, A-K jest już nie do zrzucenia. Prawdą jest, że przed flopem jest to jedna z najsilniejszych rąk startowych w pokerze ale musimy pamiętać, że ciągle jest to tylko ace high! Czy warto ryzykować odpadnięcie z turnieju na ace high? Nie chcę przypadkiem nikogo przekonywać, by pasował tę rękę przed flopem za każdym razem! Musimy jednak pamiętać, że jest to jedna z tych kart, która może nam przynieść najwięcej problemów w grze i musimy nauczyć się odpowiednio ją rozgrywać, by zminimalizować ryzyko utraty wszystkich żetonów. Przede wszystkim musimy być lepsi od graczy, o których wspomniałem na początku, dlatego dla nas fold preflop z A-K nie może być czymś nadzwyczajnym.

Zacznijmy od tego, że chcemy grać przeciwko tylko jednej osobie i jest to jedyna sytuacja, w której możemy czuć się komfortowo. Musimy również pamiętać, że przeciwko kilku graczom siła naszej ręki zdecydowanie spada i tyczy się to każdej karty, nawet asów. Poniżej przykład:

 Gracz 1  Ah-Kh  ~48%   Ah-Kh   ~21%   Ah-As   ~80%  Ah-As ~41% 
 Gracz 2  7d-7s  ~52%  7d-7s  ~22%  7d-7s   ~20%  7d-7s  ~15%
 Gracz 3  fold    Kd-Jh  ~14%  fold    Kd-Jh  ~10%
 Gracz 4  fold    As-2s  ~13%  fold    As-2s  ~14%
 Gracz 5  fold    Tc-9c  ~27%  fold    Tc-9c  ~18%

Rozgrywając A-K to my chcemy być stroną atakującą a nie graczem, który tylko sprawdza. Bardzo często nie trafimy nic na flopie i dużo łatwiej, dzięki kontynuacyjnemu podbiciu, wyrzucić z gry jednego przeciwnika, który nas sprawdził niż kilku. Dlatego właśnie zawsze powinniśmy podbijać nasze A-K. Limp z wczesnej pozycji z myślą o check-raise prowadzi do dwóch możliwych rozwiązań, z których oba są dla nas złe. Po pierwsze, jeżeli nikt nie podbije, będziemy grali w wieloosobowej puli i nawet z asem czy królem na flopie możemy źle zakończyć rozdanie. Po drugie, jeżeli przy kilku sprawdzających, ktoś z późnej pozycji zdecyduje się na podbicie, to nasze przebicie będzie wymagało zaangażowania w pulę sporej części naszego stacka. W przypadku chybionego flopa będziemy mieli bardzo trudną decyzję do podjęcia. Możemy spróbować wyrzucić rywala z rozdania i w przypadku przebicia zostać na shortstacku albo oddać pulę bez walki. Rzadko kiedy na niskich stawkach nasze zagranie znajdzie trzecie rozwiązanie przed flopem, czyli fold graczy na nasze przebicie.

Także z późnej pozycji radziłbym przebijać przeciwników. Musimy jednak pamiętać, że minęło zaledwie kilka minut gry a  turniej ciągle jest na pierwszych poziomach blindów i nie chcemy angażować w pulę wszystkich naszych żetonów. Weźmy na przykład taką sytuację:

Blindy 10/20, wszyscy mamy po 1500 żetonów

Gracz 1   SB 10 
Gracz 2  BB 20
Gracz 3  call 20
Gracz 4   raise 80
Gracz 5  fold
Gracz 6  fold
Gracz 7  reraise 220
Gracz 8  call 220
Gracz 9  fold
Gracz 10  Ty  Ah-Kh (?)

Teraz nasza decyzja i moim zdaniem powinniśmy bez żalu spasować nasze karty. Najbardziej obawiamy się tutaj gracza nr 7, który przebijał bo jego ręka może dominować naszą. Gracz nr 8 tylko sprawdził, być może ma parę lub zabiera nam jeden (A-Q, A-J, K-Q) lub dwa outy (A-K). Możemy przyjąć, że poziom naszych przeciwników nie jest zbyt wysoki, dlatego nie spasują oni słabszej karty na nasze przebicie lub nawet allin. Stawki są niskie, w tym momencie mamy 75 big blindów przed sobą i osobiście nie chcę stawiać swojego życia w turnieju na coinflipa lub sytuację, w której moja przewaga wynosi 60%/40%. Przyjdzie na to czas w późniejszej fazie turnieju. Dlaczego więc zamiast przebicia nie zdecydujemy się tylko na call ? W tym przykładzie za nami decyzję będzie podejmowało jeszcze 4 graczy, blindy, limp z UTG i gracz, który podbił pulę jako pierwszy. Może dojść do sytuacji, że oddamy nasze 220 żetonów tylko po to, by zobaczyć allin kogoś, kto będzie podejmował decyzję po nas. 

Na flopie, w jednej na trzy sytuacje, złapiemy top parę lub lepiej i wtedy naszym celem jest budowanie puli, żeby jak najwięcej wyciągnąć z naszych przeciwników. Spasowanie jest bardzo trudne, często wręcz niemożliwe, jeżeli mamy tylko jednego przeciwnika. Dlaczego ? Dlatego, że poziom naszych przeciwników jest niski i bardzo często na flopie K-9-5 dostaniemy akcję od kart takich jak K-J czy K-T i będą to karty, których nasi przeciwnicy nie będą potrafili spasować. Często po showdownie okaże się, że mają coś w rodzaju A-9 lub 9 bez kickera lub nawet 7-8/6-7 i Q-J/J-T, z czym będą próbowali złapać strita. Oczywiście co jakiś czas wpadniemy na dużo lepszą rękę od naszej, set czy dwie pary, ale generalnie będziemy na takim rozegraniu A-K zarabiać a nie tracić. Przy kilku osobach możemy uciec z rozdania, kiedy przed nami lub już po naszym podbiciu wywiązała się bardzo zacięta walka o pulę. Zdaję sobie sprawę, że przy flopie, który podałem wyżej ciężko nam będzie spasować nasze A-K nawet w multiway pot. Kiedy jednak na flopie wypadnie K-Q-T i znowu kilku graczy będzie się biło o pulę, szansę na to, że nasze A-K jest tutaj najlepsze są już zdecydowanie mniejsze. Jest to flop, który bardzo często złapie wielu graczy. Możliwe dwie pary, para + str draw, gotowe strity. Polecam zostawić sobie żetony i  spasować. Rozdanie za to bacznie obserwujemy i na jego podstawie możemy o przeciwnikach zrobić jakąś notkę, bo prawdopodobnie spotkamy się z nimi jeszcze nie raz.

A-J i A-Q to karty, które rozgrywamy tylko wtedy, kiedy przed nami nie było żadnej akcji, nie polecałbym callowania, jeżeli ktos podbił przed nami. Jeżeli przed nami kilka osób tylko sprawdziło, A-Q z późnej pozycji możemy solidnie podbić. Lepsze karty od naszej, w tym A-K, z pewnością nas przebiją lub od razu postawią allin, wtedy spokojnie zrzucamy naszą rękę. Kiedy sprawdzi nas jedna czy dwie osoby i na flopie trafimy top parę to rozegranie rozegranie wygląda praktycznie identycznie jak rozegranie A-K. Natomiast kiedy flop przyniósł nam tylko drugą parę (mamy A-Q), na przykład K-Q-2 i ktoś podbił przed nami nie sprawdzjmy czy na pewno trafił tego króla. Po prostu potulnie spasujmy i poczekajmy na lepszy moment, który na pewno będzie w późniejszej fazie turnieju.

Allin preflop!

Zagranie bardzo często spotykane na niskich stawkach. Blindy 10/20 wszyscy mamy po 1500 w żetonach i nagle gracz na UTG robi allin. Ewentualnie gracz na UTG robi mini raise a kolejny wrzuca wszystkie żetony do puli. Takich sytuacji lub bardzo podobnych, gdzie do bardzo małej puli przy niskich ciemnych poleci allin, zauważycie naprawdę dużo. Co robimy mając średnią parkę czy wspomniane wcześniej A-K lub A-Q? Wiem, że ciężko zrzucić parę dziesiątek czy As-Qs, tym bardziej, kiedy widzimy taką sytuację kolejny raz a allinujący się gracz po sprawdzeniu przez innego pokazał parę 7-7 albo Q-J a sprawdzający K-J czy A-T. Uwierzcie mi, to nie są przykłady z kosmosu, to rozdania, które zdarzają się w co trzecim turnieju, o ile nie częściej. My musimy być jednak konsekwentni w naszych decyzjach, po prostu odpuszczamy takie rozdanie i czekamy na lepszy moment. Osobiście sprawdzam tutaj tylko z A-A i K-K. Czasami dołożę do tego Q-Q, jednak to już zalezy od konkretnych obserwacji gracza. Nie chcę, by moje Q-Q spotkało się tutaj z A-K, bo nie różni się to niczym od T-T vs Q-J, w obu przypadkach mamy coinflip.

Podsumowanie

Podsumowując wczesną fazę gry musimy wziąć pod uwagę, że jest to dopiero początek turnieju i zdecydowanie najłatwiejsza faza do opanowania. Nie jest to oczywiście gotowy przepis na wygrywanie turniejów. Ktoś może zakwestionować sposób rozgrywania A-K, w końcu to bardzo mocna ręka! Wyrzucenie z rąk startowych suited connectorów czy brak agresji tez może się nie podobać. Wszystko sie zgadza, ja jednak proponuję rozgrywać te karty, z którymi mamy najwięszką przewagą nad pozostałymi rękoma startowymi i w dłuższym okresie czasu muszą one wygrywać i zapewniam, że będą sowicie opłacane.

Pamiętajmy, że nasi przeciwnicy nie zawsze myślą i podejmują racjonalne decyzje. Nie możemy wszystkich traktować jak idiotów ale nie możemy też patrzeć na ich decyzje przez pryzmat własnej osoby. Część z naszych przeciwników dopiero zaczyna swoją przygodę z pokerem, inni są na tyle słabi, że nie potrafią przejść najniższych poziomów gry. Spotkamy graczy typowo weekendowych, którzy odpalili sobie jeden czy drugi turniej tylko po to, żeby się pobawić. Oni nie przejmują się czymś takim jak selekcja rąk, grają wszystko co wydaje się być mocną kartą. Dokładają na każdy draw i z każdą parą. Dlatego właśnie odpuśćmy sobie blefowanie. 

W artykule nie napisałem nic o foldowaniu kart w trakcie rozdania. Zrobiłem to celowo, ponieważ nie jestem w stanie powiedzieć kiedy powinniście spasować bo przeciwnik dobrał, a kiedy grać dalej. Tego każdy musi nauczyć się już sam. Im więcej rozdań zagramy, im więcej rozdań naszych przeciwników obejrzymy, tym więcej zdobędziemy doświadczenia i będziemy potrafili poprawnie ocenić aktualną sytuację. Jeżeli uważamy, że przeciwnik dobrał kolor czy strita spasujmy naszą parę! Musimy ufać naszym readom. Lepiej zostawić sobie 300 czy 400 żetonów pasując na riverze, niż zakończyć turniej tylko po to, by upewnić się, że przeciwnik jednak dobrał.

Autor: Maciej "Macia" Mroziński

Wasze komentarze:

Zasady dyskusji: Ÿ

gdzie można znaleźć cz.1

fugi - 2009-06-22 13:54

Dodałem link pod artykułem do części I

Macia - 2009-06-22 15:19

Obszerny, książkowy artykuł napisany przystępnym i “lekkim” językiem. Przyjemnie się czyta, czekamy na więcej :)

Janek86 - 2009-06-22 18:22

well done ! ;)

Elvis - 2009-06-22 20:01

Fajnym jezykiem napisane..typowy podrecznik.
Nie chce sie chwalic ale wszystko co tu napomniales da sie samemu zauwazyc jak sie samemu gra…wiele z tych rzeczy praktykuje w swoich SnG turniejach i jest super – naprawde to dziala. Tylko jeszcze gdyby tego szczesscia bylo ciut wiecej na riverach…przeciwnikow..:/:/

crespo21 - 2009-06-23 00:27

Co do sprawdzaniu tych szalonych allinow w pierwszych rozdaniach, to chyba oplacalne jest sprawdzanie z wiekszym zakresem niz AA i KK; wiekszosc turniejow S&G ma dosc szybka strukture blindow a co za tym idzie jest spora szansa ze reki typu AK,AD mozemy nie dostac 2x zanim blindy wzrosna do poziomu takiego gdzie nawet z gorszymi rekami bedziemy musieli wejsc allina; podsumowujac: czy nie lepiej sprawdzic szalonego allinowca w 1 rozdaniu z AK niz wchodzic allina z AT gdy blindy wzrosna i bedziemy mieli M=4 lub mniej

Arczi - 2009-06-23 12:37

Arczi zdecydowaine sie nie zgodze. Te turnieje to nie jest 5 rozdan. Bedziesz mial jeszcze czas zabrac zetony slabiakom przy stole!

W kazdym razie wez sobie doskonale do tego pasujaca sytuacje, 100 turniejow, Ty A-K a rywal 6-6 i gra allin za kazdym razem w 1 rozdaniu, co robisz ? Ty wiesz, ze on ma 6-6. Przypomne Ci tylko, ze masz okolo 50% szans na wygranie, wiec robiac call dobrowolnie rezygnujesz z polowy turniejow. Jak wygrasz podwoiles sie ale to NIE GWARANTUJE zwyciestwa w turnieju, masz 8 rywali. Wiec, co robisz ?

W kolejnym artykule postaram sie jeszcze do tego wrocic i glebiej opisac temat oplacalnosci takich calli.

Macia - 2009-06-23 13:51

A co jeśli gracz z dilera robi mini raise? Nagminna sytuacja na niskich SnG

Cycu Rzeszów - 2009-06-23 14:42

mi chodzi o to ze te alliny sa czesto ze slabszymi rekoma niz 6-6; coin flip w 1 rozdaniu to nie jest dobra decyzja i tu sie zgadzam

Arczi - 2009-06-23 16:14

A co byście w takim razie powiedzieli o S&G Extreme 10 na Unibecie? 10 osób, 1500 na start, blindy rosną co 2(!) rozdania. Czy to w ogóle jest turniej czy raczej prawie czysty hazard?

Dasaj - 2009-06-23 20:49

Arczi zgadza sie ale ta druga sytuacja gdzie jego reka bedzie slabsza niz para to 63% do 37% dla Ciebie. I wyglada to lepiej, ale nie jakos super dobrze, tylko wtedy kiedy Ty WIESZ, ze on ma ta slabsza reke, bo pamietaj, ze czasami zamiast tej slabszej reki i niskiej parki pojawi sie tez KK/AA ktore dominuje nas.

Macia - 2009-06-23 21:07

Macia, nie możesz założyć, że za każdym razie dostaniesz coinflipa. oceniając przeciwnika na a9+,22+ średnio dostaniemy troszkę ponad wartość oczekiwaną. Zakładając że turniej kończyłby się w tym miejscu, racja, easy fold, nie zapominajmy o prowizji odprowadzanej od turnieju. Jednak blindy po pół godziny są już na poziomie 150/300, nawet utrzymując nasz początkowy stack, nasze M=3!!! M w s&g jest mniej ważne niż w MT, Ale w tym wypadku gracz na BB będzie potrzebował zaledwie 2/6,5 czyli jego call z 27 będzie poprawny! Posiadanie małego stacka ogranicza znacznie nasze możliwości rozgrywania rąk. Dlatego wolę grać w 50/100 turniejach, ale za to będąc podwojonym, a czasami nawet potrojonym.

dark1one - 2009-09-28 19:04

zmieniłem zdanie, podałem sposób na cashowki a nawet MT, ale jednak Macia mialeś rację, fold :D

dark1one - 2009-09-28 20:14

Heheh nie zdałem a moje roi w każdym serwisie w którym gram jest lepsze niż to co nazywacie wyśmienitym, pytania czasem abstrakcyjne w stosunku do testu ale cóż – widać jestem za słaby, pozostaje gra za własny kapitał.pzdr

Ja - 2009-11-09 18:42
Nazwa Zapamiętaj
Treść komentarza
Przed wysłaniem ZAZNACZ (to filtr antyspamowy)

Paradise Poker - zarejestruj się
Paradise Poker
Gra za darmo Wpłaty / Wypłaty
Przelewy24
Newsletter
Chcesz artykuły, poradniki, tipy? Podaj swojego e-maila.
Promocje / Turnieje
PARADISE POKER TOUR
Promocje / Turnieje
TURNIEJE HEAD HUNTER