Menu Poker1
- Strona Główna
- WSOP 2010
- Artykuły
- Poker News
- Forum
- Komiks Pokerowy
Wszystko o pokerze
- Zasady Pokera
- Układy w pokerze
- Odmiany Pokera
- Historia
- Słownik
Poker w Internecie
- Praktyczne informacje
- Gra poker za darmo
- Poker na kasę
- Strategie i porady
- Analizy pokerowe
- Przegląd turniejów
Różności pokerowe
- Poker profesjonalny
- Poker na żywo
- Do poczytania
- Wasze pytania
Do €1.800 miesięcznie
i mnóstwo gadżetów
w sklepie Paradise
Sprawdź jakie korzyści daje Klub Gracza
negranu daniel hilm icm poker dziala triki pokerze texsas hold online karty do gry znaczenie przyklady rozegran pokerowych texas online poker rozdania pokerowa sam farha 2010 roger moore poker najsilniejszy kolor w kartach freeroll cash game czytanie reka jaki full wyzszy limit omaha zasady ept podział nagród wpt pl final ciejas wsop lepsza gra w pokera poker 2006 europa strategia poker turnieje squezze poker bankroll co to jest poker holdem internetowy
Kontrola wielkości puli
Większość pokerzystów zna z autopsji sytuację, w której po trafieniu fula, czy innego, bardzo silnego układu na flopie, obawiając się wystraszenia przeciwników, grali slowplay aż do river, po czym wszyscy rywale spasowali do podbicia i skończyło się na wygraniu zaledwie kilku dużych ciemnych.
Na pewno wielu zrobiło też inny błąd i po „szczęśliwym” flopie, na którym pojawiło się K 8 3, podbijało agresywnie swoje AK, aby w rezultacie przegrać dużą pule, bo przeciwnik miał parę na ręku np. trójek. Tego typu przykre doświadczenia, które zbiera początkujący gracz, są konsekwencją braku umiejętności budowania puli o wielkości adekwatnej do siły posiadanego układu. Jeśli nauczymy się kontrolować wielkość puli, nie będziemy pakować się w kłopoty ze stosunkowo słabą ręką, a nasze monstery będą lepiej nagradzane przez rywali, a to chyba wystarczający powód by nad tą umiejętnością popracować. Jednak pomimo tego, że meritum kontroli wielkości puli można zawrzeć w prostym pokerowym porzekadle: „Wielkie pule są dla wielkich układów”, to sprawa jest bardziej skomplikowana, niż się wydaje.
Decyzja na flopie
Punktem wyjścia jest podjęcie decyzji na flopie, czy nasz układ jest wystarczająco silny, aby budować maksymalnie wysoką pulę. Ujmując sprawę inaczej, trzeba ocenić, czy istnieje niebezpieczeństwo, że możemy przegrać, a jeśli tak, to jak duże. Częstym błędem popełnianym przez graczy, jest przecenianie wartości najwyższej pary, nawet z najwyższym kickerem. Problem z takim układem polega na tym, że mając pięć outów, mamy dość niewielkie szanse na wzmocnienie się na turnie czy na river, a jeśli nawet dobierzemy do trójki czy do dwóch par, to i tak możemy być gorsi od przeciwnika, który trafił seta, czy dobrał do strita lub koloru. Czym większa pula, tym wyższe powinno być podbicie w następnej rundzie licytacji, by nie dać przeciwnikowi odpowiednich pot odds do sprawdzenia, w przypadku, kiedy dobiera do wygrywającego układu, więc bardzo łatwo jest znaleźć się w położeniu, kiedy pula, którą sami zbudowaliśmy jest na tyle duża, że nie opłaca się spasować ręki kiedy przeciwnik przebije nas na river, mimo że prawie na pewno okaże się, że jesteśmy gorsi. Należy ostrożnie w takiej sytuacji prowadzić grę, pamiętając, że to jedynie jedna para i istnieje mnóstwo układów, które mogą nas pokonać, a jeśli właśnie tak ma być, to nie ułatwiajmy rywalowi sprawy.
Z własnego doświadczenia wiem, że to bardzo miłe, kiedy ktoś tak agresywnie podbija, że wystarczy tylko sprawdzać w kolejnych rundach ze swoim setem, by podwoić stack. Niestety, wiem także z własnego doświadczenia, jak czuł się ten przeciwnik kiedy pokazałem mu trójkę i zapewniam, że to nie było miłe uczucie. Rozważmy jednak odwrotne okoliczności, w których trafiliśmy na flopie naprawdę silny układ i chcemy zarobić na nim możliwie jak najwięcej. Łatwo powiedzieć, ale co zrobić, aby nasze pierwsze podbicie nie poskutkowało zrzuceniem kart przez rywala?
Czytanie tekstury stołu
Kluczem do podjęcia prawidłowej decyzji czy powinniśmy podbijać, a jeśli tak, to jak wysoko, jest między innymi, umiejętne czytanie tekstury stołu, zarówno na flopie, jak i w każdej kolejnej rundzie. Dla przykładu, zastanówmy się, co powinniśmy zrobić, jeśli nasze KK spotyka się z flopem KQQ? Niektórzy, bojąc się wystraszyć przeciwnika, nie zdecydowaliby się na podbicie flopa w tym momencie, jednak według mnie jest to idealna sytuacja aby zacząć budować wysoką pulę. Biorąc pod uwagę, że byliśmy agresorem przed flopem (nie widzę innej opcji z KK na ręku), a jednak rywal zdecydował się na wejście do gry, można przyjąć za dość prawdopodobne, że ma na ręku coś w rodzaju AK lub (co nawet bardziej prawdopodobne) AQ, a może nawet wszedł z KQ. Bywa i tak, że gracz jedynie sprawdza podbicie przed flopem mając na ręku asy, więc i taka możliwość zbytnio by mnie nie zaskoczyła. We wszystkich tych sytuacjach prawie na pewno nie złoży on kart do naszego podbicia, bo bije go bardzo niewiele możliwych rąk i w najgorszym dla nas wypadku, jedynie sprawdzi, a nie przebije. Wprawdzie istnieje mała możliwość, że ma parę dam, jednak szansa na to jest na tyle niewielka (1 do 407 że ktoś trafia karetę na flopie mając parę na ręku), że raczej powinniśmy taką opcję zignorować.
Realne za to jest, że wszedł do gry z jakąś niższą parą, lecz czekanie aż złapie jednego ze swoich dwóch outów jest raczej gorszym sposobem poprowadzenia gry w tej sytuacji. Umiejętność czytania tekstury stołu jest bardzo istotnym, jednak nie jedynym elementem, na który powinniśmy zwracać uwagę przy podejmowaniu decyzji o formowaniu wielkości puli.
Kto jest naszym przeciwnikiem w rozdaniu?
Pierwsza sprawa, to liczba przeciwników, którzy weszli do gry, co w oczywisty sposób wpływa na naszą decyzję o sposobie rozegrania swojego układu. Przy kilku rywalach, jest jeszcze większe niebezpieczeństwo, że nasza top para nie jest najlepsza na flopie, ale zarazem większa szansa, że podbicie naszego fula zostanie sprawdzone. Chciałbym zwrócić większą uwagę na znaczenie stylu gry przeciwnika, z którym przyszło nam rywalizować o pulę. Jeśli jest to gracz loose, lub typowy maniak, który zazwyczaj walczy agresywnie aż do showdownu, jeśli ma jakikolwiek punkt zaczepienia na flopie, powinniśmy bardziej ufać w siłę swojej najwyższej pary. Oczywiście, nie znaczy to, aby inwestować cały swój stack, bo maniak też może trafić seta lub dwie pary, jednak gra przeciwko takiemu rywalowi, będzie wyglądała inaczej, niż w przypadku pojedynku z graczem typowo tight. Jeśli przebija nas przeciwnik, który angażuje się w rozdanie tylko w przypadku trafienia bardzo silnego układu, to szybko powinniśmy zrozumieć, że nasza para jest w tym momencie na pewno gorsza.
Nasz image przy stole
Nie tylko image przeciwników powinien determinować sposób, w który rozgrywamy nasz układ. Należy zdawać sobie sprawę, że reakcja rywala na naszą decyzję (zarówno na podbicie, przebicie czy czekanie) będzie w dużej mierze uzależniona od tego, jak on odbiera nasz styl gry. Jeśli jesteśmy zakwalifikowani jako gracz o raczej loose image, który bierze udział w większej liczbie rozdań, częściej uda nam się wygrać wysoką pulę trafiając bardzo silny układ. Trudniej jednak będzie nam wyrzucić z gry rywali, jeśli w naszym interesie będzie jak najszybsze zakończenie rozgrywki. Będąc postrzeganym jako gracz tight, trudniej będzie nam zbudować wysoką pulę, ponieważ każdy przejaw naszej agresji będzie odbierany bardzo poważnie. Możemy jednak wykorzystać to w sytuacjach, kiedy chcemy wygrać pulę nie mając bardzo silnego układu. Swój własny wizerunek, bez względu na to, jaki on jest, możemy skutecznie wykorzystać, dobierając w oparciu o niego odpowiednią taktykę rozgrywania ręki. Będziemy jednak w stanie to zrobić tylko wtedy, gdy w pełni zdajemy sobie sprawę, jak nas widzą przeciwnicy.
Nasza pozycja
Nikomu chyba nie trzeba wyjaśniać, jak bardzo ułatwia grę przewaga pozycji nad naszym rywalem. Właśnie z tego powodu jest ona istotna w przypadku, gdy chcemy w odpowiedni sposób manipulować wysokością puli – jest to po prostu o wiele łatwiejsze. Zagrywając po przeciwniku mamy więcej informacji o jego układzie, co pozwala nam podjąć trafniejszą decyzję. Chcąc utrzymać możliwie małą pulę możemy jedynie sprawdzić podbicie, lub czekać, gdy przeciwnik czeka, dobierając darmową kartę jeśli mamy draw. Czekając jako pierwsi sygnalizujemy słabość, co naraża nas na podbicie przeciwnika, z kolei agresja z naszej strony nie jest logicznym rozwiązaniem, jeśli nie chcemy powiększać puli. Mając przewagę pozycji, możemy przebić podbicie rywala, lub podbić, w przypadku gdy on zaczeka. Możemy też w sytuacjach, które tego wymagają, zaczekać za nim, aby dać mu szansę wzmocnienia swojego układu, lub sprowokować do blefu sugerując słabość. Bez przewagi pozycyjnej pozostaje nam jedynie podbić z nadzieją, że zostaniemy sprawdzeni, a przy dużym szczęściu, przebici.
Niekiedy karty ułożą się w ten sposób, że jakąkolwiek decyzję byśmy podjęli, to i tak nie „wyciśniemy” zbyt wiele z przeciwników i nasz świetny układ nie zostanie należycie opłacony. Nie jesteśmy też w stanie zapobiec sytuacjom, w których mimo optymalnego rozegrania ręki, przegramy dużą część swojego stacka. Prawda jednak jest taka, że jeśli zawsze poprowadzimy grę w możliwie optymalny sposób, to te sporadyczne sytuacje, w których pokerowy los nam nie sprzyjał, znikną pod stertą wygranych żetonów.
Przemeck




