Menu Poker1
- Strona Główna
- WSOP 2011
- Artykuły
- Poker News
- Forum
- Komiks Pokerowy
Wszystko o pokerze
- Zasady Pokera
- Układy w pokerze
- Odmiany Pokera
- Historia
- Słownik
Poker w Internecie
- Praktyczne informacje
- Gra poker za darmo
- Poker na kasę
- Strategie i porady
- Analizy pokerowe
- Przegląd turniejów
Różności pokerowe
- Poker profesjonalny
- Poker na żywo
- Do poczytania
- Wasze pytania
Do €1.800 miesięcznie
i mnóstwo gadżetów
w sklepie Paradise
Sprawdź jakie korzyści daje Klub Gracza
Jak nie grać w pokera cz.III - Finałowa rozgrywka
W dwóch poprzednich częściach opisałem rozdania, w których gracze popełnili błędy podczas gry cash. Dzisiaj zajmiemy się rozdaniem, które miało miejsce w turnieju podczas gry bezpośrednio przed wejściem do miejsc płatnych. A błąd gracza polegał na nie wejściu do gry.
Rozdanie III – Przesądny gracz
W odróżnieniu do poprzednich rozdań, w których byłem tylko obserwatorem po spasowaniu swoich kart, w tym rozdaniu sam brałem udział. Miało ono miejsce w turnieju, w momencie kiedy w grze pozostało 4 graczy – 3 miejsca płatne.
Ja po przegraniu kilka rozdań wcześniej dużej puli zostałem w zasadzie pozbawiony wszystkich swoich żetonów. Zostało mi 1.400 przy blindach 500/1000 ante 100. Gracze B,C i D mają dużo żetonów (od 18.000 do 30.000).
Bohaterem tego rozdania będzie gracz B, który w rozdaniu nie wziął udziału.
Ja będąc na pozycji UTG (Under the gun) wiem, że muszę zagrać allin w tej ręce albo w następnej będę automatycznie postawiony na allinie. Patrzę i ku mojemu zadowoleniu widzę ponadprzeciętną kartę 
i wsuwam swoje marne 1.300 do puli. Gracz B mający około 18.000 żetonów pasuje, gracze ze SB i BB dokładają. Na Flopie spada A i moja para Asów wygrywa rozdanie. Ku mojemu rozbawieniu a wściekłości graczy z małej i dużej w ciemno gracz B pokazuje co spasował ![]()
, które wygrałoby ze mną kickerem . Niezwykle ciekawa była motywacja gracza B, który stwierdził „Przegrałem z Pawciem dzisiaj już dwa razy pechowo więc nie chciałem przegrać po raz trzeci.”
Pomijając wiarę w moje ewentualne paranormalne zdolności było to zagranie gorzej niż złe. Gracz B ma do dorzucenia mniej niż 10% swojego stacka , na czteroosobowym stole ![]()
jest silną ręką, istnieje wielka szansa wyeliminowania gracza na bubblu (miejsce tuż przed miejscami płatnymi) i wejścia do miejsc płatnych a on decyduje się spasować. Według mnie call był tu oczywista decyzją, a można się było zastanowić nad przebiciem blindów i pozostaniem ze mną w rozdaniu 1 na 1. Grając w ten strachliwy sposób gracz B doprowadził do sytuacji, że potroiłem swój stan posiadania i jeszcze przez kolejne 10-15 minut walczyłem w turnieju. W efekcie i tak odpadłem na 4 miejscu co jednak w żadnym stopniu nie zmienia oceny gracza B.
W turniejach musimy grac odważnie i szukać szans eliminowania shortstacków (graczy z małą ilością żetonów), szczególnie w sytuacji miejsc tuż przed kasą a nie dawania im kolejnej szansy na szczęśliwy powrót do gry. Już nie raz widziałem sytuację, w której gracz, który miał mało żetonów cudem ratował się z opresji i potem wygrywał turniej. Pamiętajmy, żeby nie dawać takich okazji za darmo.
Swoje umiejętności turniejowe możecie sprawdzić w wielu różnych turniejach dostępnych na Paradise Poker .
Paweł
Powiązane materiały:
Wasze komentarze:
fajna historyjka:P a propo shorta który cudem wygrywa turniej to chyba najbardziej spektakularny to zeszłoroczy WSOP ME i mega fart Cady który na FT dwa razy podwoił się setem przy allinie preflop z niska parką:)nie jest to moze analogiczna sytuacja, ale chyba potwierdza puentę, że shortów trzeba wywalać jak najszybciej bo niedocenianie ich może się zemścić:)




