Promocje:  Graj w turniejach HeadHunter z pulą 10,000 EUR za jedyne 3 EUR!

Poker online - jak zacząć?

Menu Poker1

Klub Gracza
Klub Gracza ParadisePoker

Do €1.800 miesięcznie
i mnóstwo gadżetów
w sklepie Paradise
Sprawdź jakie korzyści daje Klub Gracza

Najczęściej szukane

Oczy szeroko otwarte...

Dobra karta w ręku to nie wszystko, aby wygrać w pokera. Liczą się jeszcze inne elementy i cechy, bo statystycznie na dłuższą metę każdy dostaje te same karty. Co więc odróżnia tych którzy grają, od tych którzy wygrywają? O zdanie zapytaliśmy Warsaw'a, doświadczonego pokerzystę i kapitana Poker Team Poland.

Ostatnio kilka razy słyszałem pytanie „co jest najważniejsze w pokerze?” Moja odpowiedź niezmiennie pozostaje taka sama: „podejmowanie dobrych decyzji”. Nigdy nie zgodzę się ze stwierdzeniem, że lepiej podjąć błędną decyzję i wygrać niż dobrą i przegrać. Z prostego powodu – podejmowanie dobrych decyzji przynosi profit w długim okresie czasu, podczas gdy błędna decyzja daje nam tylko chwilową korzyść, a może również i spowodować większe straty w przyszłości – gdy raz zagramy źle i szczęśliwie wygramy, następnym razem może nam się wydawać, że warto podjąć tą samą, złą decyzję – pamiętamy przecież, że raz przyniosła ona nam korzyść. To są jednakże prawdy oczywiste, choć na szczęście nie dla wszystkich…

Tymczasem chciałem napisać o czymś innym. O przygotowaniu do podejmowania dobrych decyzji. Są pewne rzeczy, zachowania, spostrzeżenia, które dobry gracz musi wychwytywać w czasie gry automatycznie, aby podczas kluczowego momentu nie zaprzątać sobie nimi głowy. Czasami podczas gry (i chodzi mi głównie o gry na żywo) widzę gracza, który po raz piąty z rzędu pyta się „ile, żeby wyrównać?” albo wrzuca do puli nieprawidłową ilość żetonów, mimo że blindy od 20 minut są takie same. Inny gracz sprawdza z trzecią parą do końca gościa, który przez pierwszą godzinę turnieju nie zagrał żadnej ręki a nagle zrobił duże podbicie i wyraźnie się ożywił. Jeszcze inny notorycznie nie wie, kto wykonał jakie zagranie przed nim, ani kiedy jest jego kolej. Moje pytanie brzmi: „jak ktoś, kto nie orientuje się w tak podstawowych rzeczach, może w czasie gry podejmować trudne i dobre decyzje w oparciu o kilka skomplikowanych czynników?”. Oczywiście, że ktoś może być na turnieju nowy i się nie orientować, ale jeżeli jego zachowanie nie zmienia się po dwóch godzinach od rozpoczęcia gry, to nie znaczy już, że on jest nowy… To znaczy, że nie jest spostrzegawczy ani zorientowany. Pewnie, że ktoś może udawać głupiego, żeby zmylić innych, ale ile razy to zadziała? Raz?
W pokerze duże znaczenie ma matematyka, analityka, psychologia, antycypacja i jeszcze kilka rzeczy. Ale żeby dokonać dobrej analizy, albo dokonać podejścia psychologicznego, trzeba znać wszystkie dane, żeby przewidzieć co się wydarzy, trzeba wiedzieć, co już miało miejsce, a żeby skorzystać ze statystyki, trzeba umieć liczyć. Tak samo jest w innych dziedzinach – żeby dobrze jeździć samochodem, nie wystarczy wsiąść do ferrari – trzeba wiedzieć, jak zachowa się ono w konkretnej sytuacji. Możesz wykonać najlepszy manewr na świecie, ale jeżeli nie dostosujesz prędkości, i tak wylądujesz w rowie.

Moja rada jest zatem następująca: bądź zorientowany w grze i zbieraj dane na jej temat. Zorientowanie polega na tak prostych rzeczach, jak zawsze wiedzieć jakie są blindy, za ile czasu i na jakie się zmienią, na jakiej pozycji się znajduję, jaka jest przybliżona ilość żetonów poszczególnych zawodników, kto ma ich najwięcej i najmniej na stole, jaki jest stosunek ilości moich żetonów do stacków innych graczy, kto jest rozdającym, jaka akcja wydarzyła się na stole, zanim przychodzi twoja tura, ile jest w puli, o ile można przebić, które zagranie było nietypowe i tak dalej.

 

Zbieranie danych polega na obserwacji graczy i akcji. Kto pasuje, a kto jest w każdej ręce? Kto jest pasywny, a kto agresywny? Kto jest zdolny do zagrania pozycyjnego, a kto nie ma o tym pojęcia? Kto selektywnie wybiera ręce z którymi gra, a kto będzie próbował jak najtaniej zobaczyć flop z dowolnymi kartami? Kto dostosowuje zagrania do wielkości puli, a kto zagrywa za kwoty z kosmosu? Kto pokazał jakie karty na końcu rozdania? Kto w danym momencie trafił mocną kartę a kto nie ma nic i jak wygląda ich zachowanie w tym momencie? Który z graczy wie, co to są pot odds? Który gra o zwycięstwo, a który tak, żeby tylko dotrwać do miejsc płatnych? Kto podejmuje ryzyko, a kto szuka pretekstu do spasowania? Który z graczy jest zdolny do spasowania dobrej ręki, a który będzie sprawdzał do końca z najniższą parą?

Aby wygrywać w pokerze te wszystkie dane musisz zbierać właściwie automatycznie, musisz znać te wszystkie szczegóły przed podjęciem każdej decyzji. Powinieneś również robić to w sposób niezauważony oraz starać się samemu nie ujawniać żadnych informacji o sobie. To jest twoja przewaga – jeżeli znasz koncept pot odds, to odruchowo powinieneś wiedzieć ile żetonów znajduje się w puli, umieć to liczyć, nawet wtedy, jeżeli nie uczestniczysz w danym rozdaniu, oraz jak wyglądają proporcje danego zagrania względem puli. Jeżeli gracz po zagraniu przeciwnika układa na stole żetony z puli i coś tam sobie mruczy pod nosem, licząc swoje pot odds, to wywoła raczej uśmiech politowania niż respekt. A dobremu graczowi udzieli informacji – sprawdzając dane zagranie lub nie – co wie o pot odds i jak następnym razem przeciwko niemu to wykorzystać.

Fatalnym nawykiem jest również pokazywanie swoich kart innym graczom – zwłaszcza podczas rozdania, gdy musimy podjąć decyzję. Na co się wtedy liczy? Na podpowiedź? Jeżeli nie wiesz, co masz zrobić, to znaczy, że nie obserwujesz i nie masz danych, a pokazując karty innym nie tylko pokazujesz jak grasz, ale jeszcze obnażasz swoją bezradność. Jeżeli chcesz wygrywać w pokera, musisz sam podejmować i sam ponosić odpowiedzialność za swoje decyzje. Inaczej się do tego nie nadajesz.

Nowi gracze mają tendencję do użalania się nad spasowanymi kartami „bo miałem 7-3 a na stół wyszło 7-7-3”. Jeszcze inni koniecznie chcą zobaczyć „co by doszło”, mimo że od dawna nie ma ich w rozdaniu. Do czego to ma zmierzać? Czemu to ma służyć? Co ci da wiedza, że w ostatniej karcie trafiłbyś jakiś cudowny układ? Dla ciebie rozdanie kończy się w momencie podjęcia decyzji o spasowaniu. To, co zdarzy się później, nie ma znaczenia – najważniejsza jest tylko jedna rzecz – czy twoja decyzja była dobra. Gracz narzekający, że zrzucił 7-2 przed flopem, a na flop wyszło 2-2-2 a podczas licytacji było mnóstwo akcji, nigdy nie będzie dobrym graczem. Traci on czas i energię na zupełnie niepotrzebne rzeczy, mało tego, być może następnym razem wejdzie z tym 7-2 do gry „no bo przecież wtedy bym trafił…” Kompletna bzdura - zrzucasz karty, zapominasz, grasz dalej.

Opanowanie tych wszystkich niuansów nie jest trudne. Trzeba tylko chcieć, być skoncentrowanym i widzieć, że przynosi ci to korzyść. Wyłapywać to, co jest istotne i wiedzieć co się dzieje. Dopiero wtedy można zacząć myśleć o prawdziwej grze. Co ci da pozycyjne podbicie z 6-4, gdy na dużej ciemnej znajduje się gracz, który ma tak mało żetonów, że i tak cię sprawdzi? Co da świetnie przygotowany blef przeciwko graczowi, który nie zrzuci nawet najniższej pary? U podstaw dobrej, kreatywnej gry musi leżeć podstawowa wiedza oraz jak największa ilość danych. Zanim zaczniesz szybko biegać, musisz przecież nauczyć się chodzić.
Miejcie więc oczy, uszy i umysły szeroko otwarte!

Pozdrawiam,

Warsaw / Sportingbet Poker Team Poland

Warsaw

 

 

 

 

 

Wasze komentarze:

Zasady dyskusji: Ÿ

Oglądanie kart które by spadły na stół może być bardzo przydatne i jezeli gracze sie na to zgadzają to należy z tego korzystać jak najczęściej. Ich błąd. Ponadto dodałbym, że pokazanie przeciwnikowi swoich kart w momencie gdy on jeszcze nie podjał decyzji, a na stole jest spora pula może być w niektórych sytuacjach najlepszym zagraniem. Pozdrawiam

junior - 2007-02-15 11:29

aha, no to spoko , niezle tipsy i kody junior

Bane - 2007-03-07 13:21

cytat z juniora: ‘Oglądanie kart które by spadły na stół może być bardzo przydatne i jezeli gracze sie na to zgadzają to należy z tego korzystać jak najczęściej’ haha, a niby w czym to ma być przydatne? że niby usprawiedliwia twoją decyzję, bo ‘i tak by nie doszło’? lol

ciekawy - 2007-03-08 05:00

junior chyba gra tylko z kolegami ze żłobka…

_Tiss_ - 2008-03-16 16:18

W dodatku na zapałki

Robson777 - 2008-05-30 21:37

“pokazanie przeciwnikowi swoich kart w momencie gdy on jeszcze nie podjał decyzji, a na stole jest spora pula może być w niektórych sytuacjach najlepszym zagraniem. ” Chyba chodziło o pokazanie swoich kart kiedy sami podejmujemy decyzje, żeby sprawdzić reakcję naszego przeciwnika jeśli wrzucił właśnie dużo do puli.

elok - 2008-06-08 14:38

Dokładnie o to chodzi elok:)czyli jaka będzie reakcja przeciwnika na pokazane moje karty.Dobry chwyt psychologiczny.
Pozdrawiam

protagonista - 2009-03-31 01:22

Ciekawy jak długo grasz w pokera? ja czytając twoja wypowiedz odniosłem wrażenie że kompletnie nie masz pojęcia o tym co piszesz z mojego doświadczenia wynika że gdy wygrałem pulę ze słabymi kartami pokazałem je przeciwnikom, a po kilku rozdaniach, gdy dostałem mocne karty to zagrałem z nimi tak samo jak ze słabymi przez co znowu udało mi się ich zmylić i wygrać... oczywiście nie każdy musi się zgodzić ze mną że to jest dobra metoda, ja uważam że stosowanie tej strategi na początku gry gdy przeciwnicy Cie nie znają... jest dobrą metodą.

Timi - 2009-11-17 21:17

jasne ! z tym ze jednorazowo.. dziala to destrukcyjnie w przypadku kolejnego ale metoda bardzo przyzwoita pozdro

comodorGo - 2010-01-31 02:07

Siema. Czy zna ktos z wroclawia jakis sklep “pokerowy” gdzie mozna kupic prase , ksiazki, karty plastiki zetony itp. A jak nie ma to jaki fajny sklep internetowy. Prosze o odpowiedz. Pozdr.

Wroclawianin - 2010-08-08 14:42

o prosze prosze heh widzę że arogancja udeża w łeb na maxa heh
“warsaw’a to taki pokerowy cFaniak myśli że pozjadał wszystkie rozumy, grałem z nim kiedyś i nie należał on do ludzi otwartych dla innych, traktuje ich z góry bo myśli że to on wszystko wie najlepiej i że to on powinien wygrać bo przeczytał jakąś tam książkę o pokerze :/ jednym zdaniem PAJAC jakich w polsce nie brakuje ;/
P.S. Jest jednym z tych który myśli że pokerroomy nie robią ludzi w huja i że oprogramowanie które stosują jest w 100% losowe i że nikt go nie ustawia pod “swoim kątem”; no ale na takich właśnie naiwniakach inni się dorabiają hehe

Yarek - 2010-08-26 21:32

Ja rozumiem Juniora tak:

jeśli ktoś pasuje i pokaże karty to ułatwia liczenie. Po 1 ktoś może rzucić kartę na którą liczyliśmy, 2 – z każdą pokazamą parą kart inaczej układa się dzelenie.

Pokazanie swoich dobrych pass kart ma emocjonalny wpływ na słabych graczy. Emocje niszczą logikę.

Tim - 2010-12-16 21:00

witam
mam pytanko,mianowicie chcialbym zaczac organizowac cotygodniowy turniej pokerowy w pubie,czy potrzebuje jakies zezwolenia i jak to wyglada prawnie?
co jesli jest to turniej towarzyski bez nagrod finansowych itp
dzieki za pomoc

pytanko - 2011-02-02 17:20
Nazwa Zapamiętaj
Treść komentarza
Przed wysłaniem ZAZNACZ (to filtr antyspamowy)

Paradise Poker - zarejestruj się
Paradise Poker
Gra za darmo Wpłaty / Wypłaty
Przelewy24
Newsletter
Chcesz artykuły, poradniki, tipy? Podaj swojego e-maila.
Promocje / Turnieje
PARADISE POKER TOUR
Promocje / Turnieje
TURNIEJE HEAD HUNTER