Menu Poker1
- Strona Główna
- WSOP 2011
- Artykuły
- Poker News
- Forum
- Komiks Pokerowy
Wszystko o pokerze
- Zasady Pokera
- Układy w pokerze
- Odmiany Pokera
- Historia
- Słownik
Poker w Internecie
- Praktyczne informacje
- Gra poker za darmo
- Poker na kasę
- Strategie i porady
- Analizy pokerowe
- Przegląd turniejów
Różności pokerowe
- Poker profesjonalny
- Poker na żywo
- Do poczytania
- Wasze pytania
Do €1.800 miesięcznie
i mnóstwo gadżetów
w sklepie Paradise
Sprawdź jakie korzyści daje Klub Gracza
"Milionerzy" - wydanie pokerowe
Poker z dnia na dzień zyskuje na popularności. Serwery internetowe pękają w szwach, duże turnieje na żywo organizowane są już tak często, że zawodowcy muszą wybierać, który z turniejów jest najatrakcyjniejszy. Również w telewizji poker pojawia się coraz częściej, a kanały jak NBC, G4, Channel 13 i inne chcą pokazać show, którego popularność przyciągnie miliony widzów.
Kiedy telewizja NBC zapowiedziała na dzień 1 sierpnia emisję nowego pokerowego show "Face The Ace" cały pokerowy świat czekał na ten dzień z niecierpliwością. Co może być lepszego dla rozwoju pokera niż program w telewizji, gdzie pokerowi amatorzy walczą z zawodowcami o milion dolarów nie ryzykując przy tym ani centa? Nic! To najlepsza możliwa promocja tej gry jaką wymyślono.
Zasady gry są bardzo proste. Najpierw trzeba powalczyć o awans do programu w darmowych turniejach internetowych. Ci, którym uda się awansować dostaną szansę pokazania swoich umiejętności w telewizji. A tam rozpoczyna się show! Najpierw gospodarz programu, znany i lubiany z "Rodziny Soprano", Steve Schirripa przedstawia kwalifikanta i pokrótce omawia bardzo proste zasady gry. Chwilę później żetony idą w ruch.
Amator będzie miał możliwość wygrania $1.000.000 ale żeby dostać tą oszałamiającą kwotę musi wygrać trzy pojedynki heads up z zawodowcami. Pierwszy pojedynek warty jest $40.000, jeżeli amator wygra, to w drugim meczu zagra o $200.000 a w trzecim o $1.000.000. Przegrana w jakimkolwiek pojedynku oznacza jednak odejście z niczym. Za każdym razem mecz będzie z innym zawodowcem, którego pokerowy amator wylosuje sam wybierając jedne z czterech drzwi, za którymi kryje się tytułowy "As". Wśród asów światowa czołówka,
najlepsi z najlepszych: Phil Ivey, Howard Lederer, Chris Ferguson, Erick Lindgren, Erik Seidel, Allen Cunningham, John Juanda, Jennifer Harman, Phil Gordon, Andy Bloch, Mike Matusow, Gus Hansen i Patrik Antonius.
Minęło półtora miesiąca i jak teraz wygląda najlepsza możliwa promocja pokera jaką wymyślono? Jakie teraz są opinie pokerowego świata na temat tego nowego pokerowego show? Czy nowi gracze walą drzwiami i oknami na serwery pokerowe po krótkim seansie w telewizji?
Na te pytania jest jedna, krótka i bardzo konkretna odpowiedź: NIE! Program okazał się całkowitą klapą! Prowadzący, który miał być śmieszny, wcale taki nie jest! Pokerowi prosi, którzy mieli rozgrywać pasjonujące pojedynki z amatorami siedzą znudzeni przy stoliku a na twarzy mają wypisane "co ja tu robię?" Same pojedynki? Cóż, ani to ciekawa rozgrywka dla laików, ani to poker na najwyższym poziomie. Ot, po prostu "pokerowi milionerzy". Struktura turbo juz po kilku rozdaniach wymusza decyzję allin/fold, więc tak naprawdę nie różni się to dużo od losowania lotto.
Wynik? Dwa pierwsze odcinki były tak słabe, że telewizja NBC zdecydowała się zdjąć show z anteny! Producenci dostali czas na wprowadzenie zmian, które zwiększą zainteresowanie i oglądalność programu. Show powrócił wczoraj, 13 września, po ponad miesięcznej przerwie. Miał być lepszy, ciekawszy, zabawniejszy, trzymający w napięciu. Spontanicznie reagująca publiczność i dużo bardziej pasjonujące pojedynki miały sprawić, że oglądalność programu będzie rosła. Jaki jest efekt? Bardziej niż żenujący!
Program nie jest ciekawszy, ponieważ struktura gry nie zmieniła się ani trochę. Nie jest również zabawniejszy, a to dlatego, że całkowicie nie nadający się do tego programu prowadzący został całkowicie usunięty w cień! Dowcipy, zgadza się, były sztuczne, ale były! Shirripa nie przynosi już pizzy do studia, nie żartuje, nie zagaduje, nie pyta graczy czy są pewni swych decyzji. Generalnie nie robi już nic. Widać go trochę na początku, pojawia się również na kilka sekund przy allinach dodając "niesamowitych emocji" przy wywoływaniu kolejnych kart ale nawet wtedy schowany jest gdzieś w "tłumie" kibiców.
No właśnie, kibice! Do tej pory siedzieli grzecznie na krzesełkach i na znak klaskali, śmiali się lub buczeli. Teraz, w końcu mogą pokazać prawdziwe i duszone w sobie emocje. Przy allinach spontanicznie podbiegają do stołu by z bliska dopingować amatora. Rozgrywka trzyma w napięciu, kibice tłoczą się przy stole szukając sobie miejsca by widzieć co pojawi się na stole. Po ich twarzach widać, że nie mogą się doczekać kolejnej karty i nagle... producenci budzą się z tego wspaniałego snu. Prawda jest taka, że znudzeni kibice powoli i niechętnie podchodzą do stołu. Przy stole nie robi się wcale tłoczno, po prostu kilku statystów stanęło przed kamerą, specjalnie nie przeciskają się nawet, by widzieć co wyłoży krupier. Na ich twarzach nie widać jakichkolwiek emocji. Naprawdę wygląda to co najmniej żałośnie, kiedy kamera pokazuje twarze tych "niezwykle" rozemocjonowanych kibiców. Niby gratulują lub dodają otuchy amatorowi kiedy wynik jest już znany ale wszystko wygląda tak sztucznie, że nawet serial "Malanowski & Partnerzy" jest bardziej realny, a o to naprawdę ciężko. Zabieg zdecydowanie nieudany.
Na koniec prosi. Fakt, starają się! Widać, że dostali pewne wytyczne od sponsorów. Chris Ferguson i Phil Gordon, którzy grali w 3 odcinku są bardziej rozgadani i nawet więcej się uśmiechają. Przez chwilę można by nawet pomyśleć, że grają bo chcą! Są to zwykłe złudzenia. Sztuczny i wymuszony śmiech Fergusona a do tego całkowity brak zaangażowania w grę może w tym odcinku ujść jeszcze płazem, bo sytuacje ratował dużo bardziej prawdziwy Gordon. To jednak zdecydowanie za mało. To nie aktorzy tylko pokerzyści, nie potrafią być zabawni na zawołanie. Nie potrafią również grać o nic, co pokazał w pierwszym odcinku, znudzony do granic możliwości Phil Ivey. Ja się im wcale nie dziwię.
Jak długo na antenie przetrwa 'nowy i lepszy' "Face the Ace"? NBC jest raczej bezlitosna i jak słupki nie będą rosły to program zostanie zdjęty z anteny bez mrugnięcia okiem. Biorąc pod uwagę fakt, że już drugi odcinek oglądało zdecydowanie mniej widzów niż pierwszy, to wątpliwą przyjemność oglądania "pokerowych milionerów" będziemy mieli jeszcze jakieś 2-3 odcinki zanim włodarze stacji całkowicie wyrzucą taśmy do śmieci. Dodatkowo, program zamiast promować pokera jako grę umiejętności, robi z niego typową loterię dla gospodyń domowych. Osobiście mam nadzieję, że zdejmą go już teraz.
Tych, którzy chcą się przekonać osobiście i poczuć "klimat" tego pokerowego show, zapraszam do oglądania odcinka trzeciego na pokertube:
odcinek 3, część 2 odcinek 3, część 3 odcinek 3, część 4
Wasze komentarze:
blyskotliwe zagrania fergusona :|
ale dno




