Promocje:  Graj w turniejach HeadHunter z pulą 10,000 EUR za jedyne 3 EUR!

Poker online - jak zacząć?

Menu Poker1

Klub Gracza
Klub Gracza ParadisePoker

Do €1.800 miesięcznie
i mnóstwo gadżetów
w sklepie Paradise
Sprawdź jakie korzyści daje Klub Gracza

Najczęściej szukane

Pokerzyści w Sejmie: "Poker to nie hazard"

Wczoraj o 10:00 w Sejmie podczas posiedzenia Komisji Kultury Fizycznej, Sportu i Turystyki doszło do spotkania posłów z przedstawicielami Polskiego Związku Pokera i Polskiej Federacji Pokera Sportowego. O spotkaniu rozmawiano na temat sytuacji prawnej naszej ulubionej dyscypliny sportu.

                

W dyskusji uczestniczyły bardzo mocne reprezentacje obu związków i trzeba przyznać, że ich skład był dobrany rewelacyjnie. Polski Związek Pokera reprezentowali najlepsi gracze w swoim fachu: Marcin "Góral" Horecki i Radosław "Rado" Jedynak, wspomagani przez Luakasza Bardeliego (dział prawny) i prezesa Związku Michała Wiśniewskiego. Natomiast Polską Federację reprezentował arcymistrz brydżowy Janusz Połeć i arcymistrz szachowy Bartosz Soćko, a także na co dzień wykładający na Uniwersytecie Warszawskim - dr Mikołaj Czajkowski. Skład PFPS uzupełniał prezes Paweł Abramczuk.


Po drugiej stronie barykady znalazło się ponad 20 posłów, którzy byli zainteresowani dyskusją zatytułowaną: "Informacja na temat stanu i perspektyw rozwoju pokera sportowego jako nowej dyscypliny sportowej w Polsce." Wśród posłów znalazł się między innymi Roman Kosecki, ale nie było tego na, którego obecność wszyscy liczyli czyli podsekretarza stanu w ministerstwie finansów Jacka Kapicy. Niestety, ten odporny na wiedzę polityk najwyraźniej stwierdził, że nowych informacji i tak nie da rady sobie już przyswoić i mimo zaproszenia postanowił nie pojawiać się na posiedzeniu. A szkoda, bo może zamiast bzdur, które pojawiły się w oficjalnym piśmie ministerstwa, że "za sport można uznać dyscyplinę, która związana jest z wysiłkiem fizycznym a nie umysłowym" znalazło by się coś mądrzejszego. Szachiści i brydżyści powinni czuć duży nie pokój, bo to może być początek drogi do delegalizacji ich dyscyplin. Chyba, że zaczną się mocniej męczyć przy stolikach...


Wracając do spotkania, pierwszy przed posłami wystąpił prezes Abramczuk, który w trakcie swojej prezentacji powiedział między innymi:


"Przed wejściem ustawy w życie praktycznie w każdym większym polskim mieście organizowane były turnieje pokerzystów. Można było reklamować i finansować dyscyplinę. Dziś pokerzyści, aby zagrać, muszą wyjeżdżać za granicę. Gra w kasynach w ogóle ich nie interesuje. Podejmujemy próby, aby zmienić powstałą sytuację".


Warto byłoby w tym momencie dodać wypowiedź mera Madrytu, który liczy, że organizacja finału EPT w tym mieście przyniesie miastu zyski w wysokości €10,000,000.


Następnie do głosu doszedł Michał Wiśniewski, prosił posłów o powołanie zespołu roboczego, który przygotowałby propozycje do nowelizacji ustawy hazardowej dodając:


"Poker to nie losowa gra, jak uważa Ministerstwo Finansów. Moglibyśmy zastąpić słowo poker innym, lecz nie jest to naszą intencją. Grający wkładają swoje umiejętności, a nie liczą na szczęście jak np. w ruletce. Nie chcemy, by kojarzono nas z hazardem. Gramy na punkty, można przecież mieć nad nami kontrolę przez cały czas. Nasz poker to gra ucząca podejmowania racjonalnych decyzji, które przydają się w życiu."


Niestety, posłowie przyznali, że o pokerze mają małe pojęcie, a ich pierwsze większe doświadczenie miało miejsce właśnie podczas tego posiedzenia. Można teraz zadać pytanie jakim cudem uchwalono ustawę o pokerze skoro nikt nie ma pojęcia o co w nim chodzi?


Na koniec spotkania wiceprzewodniczący Komisji Kultury Fizycznej, Sportu i Turystyki - Tadeusz Tomaszewski powiedział:


"Oczekujemy teraz od władz polskiego pokera na materiał opisowy poruszanych spraw. Prezydium komisji podejmie wówczas decyzję o dalszych losach sygnalizowanego problemu. Być może zapoznany z nim zostanie premier, bowiem poruszana sprawa dotyczy dwóch resortów, sportu i finansów."


Jacek Kapica Miejmy nadzieję, że podsumowanie tego spotkania będzie przygotowane merytorycznie i wspólnie przez obie federacje. Warto się do tego przyłożyć ponieważ na przełomie maja i czerwca Międzynarodowy Komitet Olimpijski może uznać pokera za sport olimpijski. Wtedy pan Kapica (na zdjęciu) i jego świta będą musieli podejść do pokera trochę inaczej, ale czy Jacka Kapicę to w ogóle ruszy? Przekonamy się już wkrótce.

            

Wasze komentarze:

Zasady dyskusji: Ÿ

Nie wiedziałem, że Rado zmienił swoje nazwisko :P

padawan - 2011-02-26 12:07
Nazwa Zapamiętaj
Treść komentarza
Przed wysłaniem ZAZNACZ (to filtr antyspamowy)

Paradise Poker - zarejestruj się
Paradise Poker
Gra za darmo Wpłaty / Wypłaty
Przelewy24
Newsletter
Chcesz artykuły, poradniki, tipy? Podaj swojego e-maila.
Promocje / Turnieje
PARADISE POKER TOUR
Promocje / Turnieje
TURNIEJE HEAD HUNTER