Menu Poker1
- Strona Główna
- WSOP 2011
- Artykuły
- Poker News
- Forum
- Komiks Pokerowy
Wszystko o pokerze
- Zasady Pokera
- Układy w pokerze
- Odmiany Pokera
- Historia
- Słownik
Poker w Internecie
- Praktyczne informacje
- Gra poker za darmo
- Poker na kasę
- Strategie i porady
- Analizy pokerowe
- Przegląd turniejów
Różności pokerowe
- Poker profesjonalny
- Poker na żywo
- Do poczytania
- Wasze pytania
Do €1.800 miesięcznie
i mnóstwo gadżetów
w sklepie Paradise
Sprawdź jakie korzyści daje Klub Gracza
Johnny Chan – pokerowy Orient Express
Johnny Chan jest z pewnością jednym z najlepiej rozpoznawalnych pokerzystów na świecie. Jest zaliczany do legend pokera, głównie dzięki 10 wygranym bransoletkom WSOP, ale to co robi największe wrażenie w jego pokerowej biografii to przede wszystkim dwa zwycięstwa z rzędu w turniejach głównych WSOP w latach 1987 oraz 1988.
A niewiele zabrakło, żeby Chan dokonał rzeczy wydawałoby się niemożliwej, czyli wygrał turniej mistrzowski po raz trzeci. W 1989 roku przegrał dopiero w finałowym headsupie ze wschodzącą gwiazdą pokera Philem Hellmuthem . Johnny Chan jest jednak znany nie tylko jako pokerzysta, zagrał również w filmie „Hazardziści” (ang. „Rounders”) obok m.in. Eda Nortona oraz Matta Damona. W filmie wykorzystano historię finałowego rozdania podczas WSOP 1988 roku kiedy Chan pokonał Erika Seidela dostając strita przeciw parze dam Erika.
Dzisiaj Chan jest znany i bogaty, ma rzesze fanów ale jego początki wcale nie były łatwe i musiał przejść trudną drogę, aby dotrzeć do miejsca, w którym jest obecnie.
Urodził się w Chinach, w wieku 6 lat razem z rodziną przeniósł się do USA w poszukiwaniu lepszego życia. Jako nastolatek Chan pracował w restauracji będącej własnością jego rodziców, większość wolnego czasu poświęcał grze w kręgle, która była wtedy jego pasją. Właśnie w tamtym okresie Chan odkrył swoje przeznaczenia - pokera.
Od samego początku było jasne, że Chan ma wrodzony talent do tej gry. Nie zajęło mu dużo czasu jak zaczął regularnie wygrywać grając z graczami starszymi i dużo bardziej doświadczonymi niż on sam. To co początkowo było zabawą z rówieśnikami, stało się poważniejszym zajęciem kiedy Chan zaczął grać na większe stawki w undergroundowych rozgrywkach organizowanych w restauracji jego ojca. Dość szybko uczestnicy gier zwrócili na niego uwagę jako, że Chan tydzień w tydzień wychodził zwycięsko z tych potyczek. W końcu inni uczestnicy poinformowali go, że rezygnują z gry. Co okazał o się tylko wybiegiem mającym na celu odsunięcie od cotygodniowych spotkań Johnny Chana, który okazał się zbyt dobrym i utalentowanym graczem.
Nieudany atak na Las Vegas
Chan czuł, że jest stworzony do tej gry i w wieku 16 lat postanowił udać się do Las Vegas. Tam wziął udział w grze (nielegalnie z powodu zbyt młodego wieku), w której w jedną noc posiadane 500$ zamienił na 20,000$. Niestety kolejnej nocy wszystko przegrał.
Szczęśliwa pomarańcza
Po kilku latach dalszego praktykowania pokera w Houston, Chan podjął kolejną próbę podboju Vegas. Postanowił przeprowadzić się tam, pełen nadziei i determinacji aby tym razem mu się powiodło. Rozpoczął grę na stołach z blindami 3$, ponieważ jego bankroll nie pozwalał mu na wyższą grę. Początkowo wiodło mu się różnie, nie raz miał różnego rodzaju kłopoty finansowe. Doyle Brunson powiedział kiedyś „Johnny był niecierpliwym młodzieńcem z gorącą głową i z wielkim talentem. Jednak nie wiedział jak zapanować nad swoimi emocjami, nie umiał też w
odpowiednim momencie odejść od gry.”
Wszystko jednak nagle całkowicie się odmieniło, Johhny Chan nie tylko zmienił swoją grę ale zmienił także swój styl życia. Zaprzestał niezdrowego jedzenia, papierosów i innych używek a rozpoczął zdrowy tryb życia – zaczął dużo ćwiczyć, jeść zdrowo i to zbiegło się również z poprawą jego gry co przełożyło się na wymierne finansowe korzyści. Z tamtego okresu wziął się jeden ze znaków rozpoznawczych Chana – szczęśliwa pomarańcza, którą Chan przynosił do stołu pokerowego. „Zapach dojrzałej pomarańczy lubię dużo bardziej niż zapach papierosów” powiedział kiedyś Johnny Chan.
Johny Chan i jego szczęśliwa pomarańcza
Turniejowy Orient Express
Pomimo lepszych wyników Chan nadal nie był zbyt znanym pokerzystą w gronie turniejowych wyjadaczy. Zmieniło się to kiedy Chan wziął udział w turnieju Bob Stupak’s America’s Cup Tournament. W czasie tylko trochę dłuższym niż 30 minut Chan wyeliminował z turnieju 13 graczy. To właśnie wtedy Chan otrzymał przydomek „Orient Express” pod którym jest znany do dzisiaj.
Prawie mistrz NBA
Styl gry Chana jest oparty na bardzo dużej agresji. Wielokrotnie dzięki swojej agresji dominował całkowicie stoły, na których grał. Jego wyniki i efektowna gra podczas WSOP w 1987 oraz 1988 roku spodobały się tak bardzo Jerry Bussowi, właścicielowi koszykarskiej drużyny Los Angeles Lakers, że obiecał on, że jeśli Chan zwycięży po raz trzeci to on ofiaruje azjacie mistrzowski pierścień ligi NBA. Ku zaskoczeniu wielu Chan prawie dokonał niemożliwego, przegrywając w 1989 roku dopiero w finałowym headsupie z Philem Hellmuthem.
Przesądny pokerzysta
Johnny Chan jest jednym z najbardziej przesądnych pokerzystów na świcie. Jeśli przegra jakieś rozdanie często prosi o zmianę miejsca przy stole, Jeśli przegra pechowo potrafi całą winę zrzucić na dealera, do którego ma wtedy wielkie pretensje. Jak wspomina Barry Greenstein, Johnny Chan kiedyś powiedział mu „Nigdy nie przegrałem więcej niż dwóch rozdań na tym samym miejscu i nigdy nie przegrałem więcej niż trzech rozdań z tym samym krupierem.”
Mercedesy, Versace i podróże
Kiedy Chan akurat nie gra w pokera ani nie udziela się publicznie w różnego rodzaju mediach lubi zrelaksować się ćwicząc fizycznie. Chan ma też wiele poza pokerowych pasji m.in. jest zafascynowany samochodami Mercedes i ubraniami Versace, uwielbia też bardzo dużo podróżować.
Własne kasyno
Mogłoby by się wydawać, że Chan osiągnął w życiu już wszystko co tylko sobie wymarzył. Jednak jego aktualnym celem jest posiadanie i zarządzanie własnym kasynem. Biorąc pod uwagę przebieg jego kariery można się spodziewać, że w końcu dopnie on celu a jego kasyno będzie kolejnym wielkim sukcesem w jego zawodowej karierze.




