Menu Poker1
- Strona Główna
- WSOP 2011
- Artykuły
- Poker News
- Forum
- Komiks Pokerowy
Wszystko o pokerze
- Zasady Pokera
- Układy w pokerze
- Odmiany Pokera
- Historia
- Słownik
Poker w Internecie
- Praktyczne informacje
- Gra poker za darmo
- Poker na kasę
- Strategie i porady
- Analizy pokerowe
- Przegląd turniejów
Różności pokerowe
- Poker profesjonalny
- Poker na żywo
- Do poczytania
- Wasze pytania
Do €1.800 miesięcznie
i mnóstwo gadżetów
w sklepie Paradise
Sprawdź jakie korzyści daje Klub Gracza
Zawodnik teamu ParadisePoker Polska - Łukasz Gębica o tym co było i będzie
Łukasz "Cfany" Gębica - zawodnik Teamu ParadisePoker Polska przebudził się z zimowego letargu i zaktualizował swojego bloga. Zapraszamy do lektury!
Wreszcie po pracowitym styczniu, spędzonym na pisaniu projektu inżynierskiego i imprezowym początku lutego po obronie przyszła chwila czasu na napisanie kolejnego odcinka bloga. Od pierwszego wpisu trochę się zmieniło. Między innymi zostałem całkowicie przekonany, że w edukacje zawsze warto inwestować, dlatego też złożyłem papiery na drugi stopień studiów. Chociaż nie wiążę swojej przyszłości z pracą w branży to jednak wizja jeszcze półtorarocznego statusu studenta ma swoje zdecydowane plusy. Po za tym ścisłe myślenie i umiejętność rozwiązywania różnych problemów brzmi w dalszym ciągu rozwojowo, a jak się uda to i dyplom magistra pewnie nie zawadzi ;)
2010
Ponieważ wszyscy robią podsumowania minionego roku to i ja postaram się napisać kilka zdań na ten temat. Rok 2010 mogę rozpatrywać pod różnymi względami. Pod względem pokerowym dla mnie rok ten nie był tak bardzo udany jeśli chodzi o gry cash w porównaniu do roku 2009. Chociaż uważam, że zdecydowanie wzrosły moje umiejętności pokerowe to i umiejętności przeciwników zwiększyły się na tyle, że teraz wiem, że aby być zawsze o krok przed nimi to będę musiał zdecydowanie więcej popracować nad swoją grą. Dlatego też dużą część lutego zamierzam poświęcić na zmniejszenie ilości grywanych stołów aby lepiej rozpoznawać dynamikę stołu i wybierać odpowiednie zagrania pod konkretnego przeciwnika. Już w zeszłym roku zainwestowałem w szkolenia online na jednej ze stron treningowych i pewnie niedługo to powtórzę, aby być na bieżąco z aktualnymi trendami pokerowymi.
Do pozytywnych aspektów gry w pokera zaliczyć mogę na pewno dużą ilość wyjazdów na turnieje live (w 2010 roku Łukasz reprezentował ParadisePoker w Pradze, Londynie, Madrycie, Wiedniu, Bourgas i Vilamourze - dop. red.). Podobały mi się zwłaszcza te wyjazdy, które były do miejsc odwiedzanych przeze mnie po raz pierwszy, a najmilej wspominam Vilamoure. Udało się również dwa razy być w kasie, więc nie wypadłem chyba najgorzej, a zdecydowanie najjaśniejszym aspektem pokerowym minionego roku było zostanie członkiem teamu Paradise Poker Polska!
Na uczelni końcówka poprzedniego roku jak i początek bieżącego to był dość gorący okres pod względem pracy. Zaliczanie wszystkich przedmiotów, tak aby podejść w wyznaczonym terminie do obrony, wymagało sporej dyscypliny, a z tym nie zawsze zgadza się moja natura. Ale wszystko się udało i tytułem inżyniera mogę legitymować się i ja!
Temat samodyscypliny ostatnio przewija się w moim życiu również w kontekście gry w pokera. Zauważam coraz większe braki motywacji do gry, szczególnie w okresach kiedy statystyka nie jest po mojej stronie, a okresy te potrafią być naprawdę długie. Jest to kolejny mankament nad którym muszę popracować, a myślę że odpowiednie podejście do gry powinno automatycznie zwiększyć winrate.
Najbliższe plany.
Tak jak w poprzednim roku tak i w tym szykuje się sporo wyjazdów. W marcu na pewno pojawię się na PPT w Pradze, a także na Unibet Open na Malcie i będzie to największy turniej w jakim będę miał przyjemność zagrać do tej pory. Znajdzie się czas także na wyjazdy czysto towarzyskie i jak zwykle to wszystko odbędzie się kosztem uczelni, ale będąc już po 7 semestrze i mając sporo doświadczenia studenckiego muszę stwierdzić, że "dzień jak co dzień, damy radę!" Po za tym już zacząłem myśleć o wyjeździe na Erasmusa na piątym roku do Walencji. Jak się uda to podejrzewam, że wrócę z dużym bagażem życiowego doświadczenia i nowych znajomości :)
W ogóle sam motyw podróżowania ostatnio podoba mi się coraz bardziej, a dzięki pokerowi, który daje mi niesamowitą niezależność i wolność w podejmowaniu decyzji, mam nadzieję, że będę mógł jeszcze długo prowadzić tryb życia komiwojażera.
Wychodzę z założenia, że zawsze warto inwestować w nowe doświadczenia i takie podejście szczerze polecam! Pozdrawiam wszystkich czytelników i do zobaczenia przy stołach.




