Menu Poker1
- Strona Główna
- WSOP 2011
- Artykuły
- Poker News
- Forum
- Komiks Pokerowy
Wszystko o pokerze
- Zasady Pokera
- Układy w pokerze
- Odmiany Pokera
- Historia
- Słownik
Poker w Internecie
- Praktyczne informacje
- Gra poker za darmo
- Poker na kasę
- Strategie i porady
- Analizy pokerowe
- Przegląd turniejów
Różności pokerowe
- Poker profesjonalny
- Poker na żywo
- Do poczytania
- Wasze pytania
Do €1.800 miesięcznie
i mnóstwo gadżetów
w sklepie Paradise
Sprawdź jakie korzyści daje Klub Gracza
Bardzo dobry występ Cfanego na PPT Vilamoura!
W niedawno rozegranym turnieju z serii ParadisePoker Tour bardzo dobry występ zanotował członek Teamu ParadisePoker Polska - Łukasz "Cfany" Gębica. Po dwóch dniach ciężkiej walki Łukasz skapitulował dopiero na 12 miejscu wygrywając €1,455. Zapraszamy do relacji z turnieju i z najciekawszych rozdań Łukasza.
W pierwszym turnieju II Seonu ParadisePoker Tour w Vilamourze do stołów zasiadło zaledwie 180 graczy. Wynik na pewno jest zaskakująco niski biorąc pod uwagę gwarantowaną pulę nagród w wysokości €125,000. Gracze rozgrywali więc bardzo EV+ turniej.
Do Vilamoury przyjechało kilku Polaków, między innymi reprezentanci Teamu ParadisePoker Polska: Grzegorz "Obywatel_G" Cichocki i Łukasz "Cfany" Gębica a także Łukasz Mazurek i Wiktor Szuster. Niestety, Polacy nie zaszli w turnieju za daleko, a jedynym wyjątkiem jest Cfany, który zajął bardzo dobre 12 miejsce wygrywając €1,455.
Poniżej przedstawiamy krótką relacje Cfanego z najciekawszych rozdań z jego udziałem:
Już na pierwszym poziomie oglądam u siebie K
K
. Po limpie od gracza z UTG podbijam do 200, na co kolejny gracz odpowiada 3-betem do 550. Ja go 4-betuje do 1,300 na co on odpowiada 5-bet all-inem za ok 10,000! Tutaj miałem spory problem, ale dwa ostatnie dni grałem z nim cash games w kasynie i wiedziałem ze lubi grać bardzo agresywnie, więc po chwili zdecydowałem się na call. Gość pokazuje A
7
i odpada z turnieju.
Dalej tak na prawdę nie za bardzo pamiętam co i jak wygrywałem. Kolejne ciekawe rozdanie, które mam w głowie było już dużo później. W stacku miałem około 45,000. Blindy 500/1,000. Agresywny gracz podbija do 2,500, a ja z A
K
3-betuje do 6,500. On w odpowiedzi przebija mnie do 16,000 a ja wsuwam all-ina. Gość po chwili zastanowienia spasował i zaczął rozmawiać z innymi Portugalczykami przy stole. Z tego co mi powiedzieli to spasował Q-Q! Nie wiem czy to możliwe w tej sytuacji, bo nie sądzę też żebym miał image super-tight gracza a i oddsy były dosyć zachęcające.
Później już przy około 70,000 i blindach 750/1500 podbiłem z wczesnej pozycji A
K
do 3,500. Ze środkowej pozycji jeden gosc wsuwa allina za około 30,000 i zaraz za nim kolejny też dokłada z podobnym stackiem. Oddsy jak dla mnie byly dobre więc sprawdziłem. Okazało się, że gram przeciwko K
K
i Q
Q
, ale A
na flopie wyjaśnił całą sytuacje! Tak wskoczyłem na 130,000 i na drugie miejsce w tabeli. I na tym miejscu zakończyłem dzień pierwszy.
W dniu drugim przy stole trafiłem dobrego, super agresywnego gracza z Niemiec (Rene Knapp - skończył turniej na 3 miejscu - przyp. red.), który miał przed sobą z 80,000. Miałem z nim trochę przepychanek, z których jednak generalnie wychodziłem zwycięsko. Na przykład na blindach 1,000/2,000 byłem na SB i dostałem A
K
. Wszyscy do mnie spasowali, ja tylko wyrównałem a po jego podbiciu do 8,000 wsunąłem all-ina i zgarnąłem pulę. Podobna sytuacją miała miejsce przy blindach 1,500/3,000. Wszyscy do nas pasują a ja znowu trymam A
K
. Tym razem zdecydowałem się na miniraise do 6,000 i dostałem call. Na flopie 7-high zagrywam za jakieś 7,000, na co on przebija do 16,000. Wiem, że on wie, że 7-high flop rzadko trafia mój range, więc po chwili zastanowienia reraisuje do 34,000 i znowu fold z jego strony. Później byl już shortem mając jakieś 30-40,000 a ja mając 4 razy więcej non stop stawiałem na all-inie z małego blinda. Jakoś często do nas wszyscy pasowali ;) No, ale on w rezultacie skończył turniej na 3 miejscu. Tak to sie wszystko lubi w pokerze odwracać !
W innym rozdaniu na tym samym stole wygrałem potężnego coinflipa za 140,000. Blindy mogły być 1,500/3,000. Ja raise z wczesnej pozycji do 7,000 z A
K
, villain 3-betuje do 20,000 na co ja zagrywam all-in. Dostaje call i oglądam Q
Q
. Na flopie spada 10
J
2
, turn Q
, river blank i zgarniam ładną pulkę. Niestety, od tego czasu było już tylko gorzej. Moje podbicia zawsze były przebijane, moje 3-bety spotykały się z 4-betami, przegrałem jakieś coinflipy i tak się rozeszło.
Mając już zaledwie 75,000 przy blindach 3,000/6,000 udało mi się jeszcze podwoić z A
7
przeciwko 10
10
, ale po chwili było już pozamiatane. Mój all-in z A
Q
został sprawdzony przez A
K
. Na flopie spada K
plus same blotki i pozamiatane. Zostaje mi 9,000, które przegrywam w kolejnym rozdaniu i tak odpadam na 12 miejscu.
Cóż szkoda, ale wynik i tak bardzo dobry! Gratulujemy i czekamy na kolejne, lepsze, wyniki.
Turniej skończył się w kilka godzin po odpadnięciu z gry Łukasza a pamiątkowy czek na €31,525 odebrał Portugalczyk Sergio Almeida. W finałowym rozdaniu turnieju Sergio podbił preflop K
J
i został sprawdzony przez Hugo Almeide z J
9
. Na flopie krupier wyłożył Q
10
9
i nie trzeba chyba mówić, że doszło do all-inów. Hugo był całkiem zadowolony ze swojej pary i drawa do strita, ale tylko do momentu kiedy Sergio nie odsłonił nutsowego strita z drawem do koloru/pokera. Kolejne karty nic już nie zmieniły i Sergio Almeida zostaje zwycięzcą pierwszego turnieju II Sezonu ParadisePoker Tour.
Po finale Sergio powiedział:
"To jest niesamowite uczucie wygrać w turnieju ParadisePoker Tour tutaj w Vilamourze! Długo czekałem na mój pierwszy sukces w pokerowym turnieju więc dokonanie tego jest dla mnie fantastyczne. Do tego we własnym kraju. To jest zdecydowanie jedno z tych pokerowych osiągnięć, które będę pamiętał do końca życia."
Mimo, że frekwencja w turnieju nie była taka jak w poprzednich turniejach serii, organizatorzy są bardzo zadowoleni. Bryan Carroll, manager d/s marketingu w kasynie Vilamoura, powiedział:
"Ten turniej był dla nas olbrzymim sukcesem z bardzo emocjonującym zakończeniem zamykającym weekend!"
Kolejny turniej z serii odbędzie się w Londynie w dniach 17-21 Listopada. Satelity na ParadisePoker są cały czas dostępne a walczyć warto. W Londynie gramy w funtach więc gwarantowana pula to £125,000.
Na koniec przedstawiamy najlepszych graczy w turnieju wraz z nagrodami:
|
1 |
Sergio Almeida |
€31,525 |
|
2 |
Hugo Almeida |
€20,613 |
|
3 |
Rene Knapp |
€13,388 |
|
4 |
Paulo Calado |
€10,305 |
|
5 |
Carlos Oliveira |
€8,488 |
|
6 |
Nuno Capucho |
€7,275 |
|
7 |
Bruno Rilho |
€6,063 |
|
8 |
Paulo Sarmento |
€4,850 |
|
9 |
Joao Brito |
€3,683 |
|
10 |
Falko B |
€2,425 |
|
12 |
Łukasz "Cfany" Gębica |
€1,455 |




