Promocje:  Graj w turniejach HeadHunter z pulą 10,000 EUR za jedyne 3 EUR!

Poker online - jak zacząć?

Menu Poker1

Klub Gracza
Klub Gracza ParadisePoker

Do €1.800 miesięcznie
i mnóstwo gadżetów
w sklepie Paradise
Sprawdź jakie korzyści daje Klub Gracza

Najczęściej szukane

Poker to gra szczęścia??!!

Czy poker jest grą szczęścia? Każdy kto choć trochę grał w pokera powie, że nie. Oczywiście, że czynnik losowy jest obecny w pokerze, ale zasadnicze znaczenie odgrywają umiejętności analityczne, wiedza o strategii i psychika. W ostatnich dniach angielski sąd uznał jednak, że poker to gra szczęścia.

 

Wyrok ten zapadł w sprawie przeciwko właścicielowi znanego londyńskiego klubu pokerowego Gutshot Card Club. Derek Kelly został oskarżony o nielegalne organizowanie gier pokerowych w swoim klubie. Derek Kelly argumentował, że organizowanie pokerowych turniejów nie wymaga żadnych specjalnych pozwoleń ani licencji, ponieważ poker będąc grą umiejętności jest wyłączony z ustawy, która reguluje organizowanie rozgrywek w gry losowe. 

Po 12 miesiącach sądowych potyczek przedwczoraj brytyjski Sąd Apelacyjny wydał wyrok - poker to przede wszystkim gra szczęścia.

Nie do końca wiadomo na jakich argumentach oparł się sąd, a chętnie bym się z nimi zapoznał, ponieważ grając już blisko 3 lata w pokera żyłem cały czas w złudzeniu, że poker jest grą umiejętności, że warto czytać książki, uczyć się pokera. A tu okazuje się, że wystarczy zasiąść przy stoliku, dostać obojętnie jakie dwie karty, wsunąć wszystkie żetony do środka i liczyć na to, że dzisiaj jest nasz szczęśliwy dzień. Ciekawe.

A może by tak sędzia, który wydał ten wyrok przeszedł się do Gutshota albo innego miejsca w Londynie gdzie można zagrać w pokera i sam zasiadł do gry w tą "losową" grę. Jestem przekonany, że od razu znalazłoby się wielu chętnych, którzy by z nim zagrali. Ciekawe tylko kto okazałby się większym szczęściarzem :)

Ponieważ angielski sąd już zdecydował, że poker jest grą szczęścia poniżej możemy zamieścić listę największych szczęściarzy na świecie:

1. Phil Hellmuth - 11 bransoletek mistrza WSOP - WOW!! Phil chyba został urodzony pod szczęśliwą gwiazdą.

2. Johnny Chan i Doyle Brunson - 10 bransoletek mistrza WSOP, wygrane w turniejach pokerowych na przestrzeni kilkudziesięciu lat. Teoretycznie coś niemożliwego, żeby jeden człowiek miał tyle szczęścia przez całe życie. A jednak okazuje się, że Doyle i Johnny to jedni z największych szczęściarzy w historii.

3. Gavin Griffin - wygrane w turniejach European Poker Tour, World Poker Tour i World Series of Poker. Kolejny niezwykle fartowny człowiek.

Wymieniać znakomitych pokerzystów można by tak jeszcze długo, tylko po co? Według angielskiego sądu wszyscy oni nie wyróżniają się niczym innym poza tym, że mają więcej szczęścia niż inni ludzie? Czy aby na pewno? Czy naprawdę można mieć przez całe życie tyle szczęścia?  

Napisałem ten tekst z lekkim humorystycznym zabarwieniem, ponieważ uważam, że nie da się podejść do tego tematu śmiertelnie poważnie. Zapoznanie się z pierwszą lepszą książką dotyczącą strategii pokera wystarczy żeby wyrobić sobie opinię o tej grze. Grze, która wymaga ponadprzeciętnych umiejętności matematycznych, analitycznych i mentalnych. Jak widać było to chyba zbyt trudne do zrozumienia dla brytyjskiego sądu. Szkoda, bo jest to kolejna w ostatnich kilku tygodniach nie najlepsza wiadomość dla europejskiego środowiska pokerowego.

Na koniec dodam tylko jeszcze jedno, ci wszyscy szczęściarze wymienieni na liście powyżej, mają co prawda przypisane sobie wielkie ilości szczęścia, ale dzieje się to chyba kosztem rozumu. Przecież mając tyle szczęścia więcej i łatwiej zarobią na ruletce. Phil Hellmuth będzie prawdopodobnie trafiał 9/10 rzutów, Brunson i Chan niewiele mniej :)  Po co oni grają w tego pokera? :P

Paweł Majewski  

Wasze komentarze:

Zasady dyskusji: Ÿ

Już w połowie tekstu chciałem napisać w komentarzu to co Autor na końcu…

Po co taki Phil Hellmuth w ogóle gra w tego pokera? Poszedłby poszukać złota, albo ropy naftowej, zagrał w lotto (w stanach to nieraz są wygrane liczone w setkach milionów), czy coś takiego….

No i od razu wiem, dlaczego nie mam miliona na koncie – za mało szczęścia!

Goły - 2008-02-14 12:38

Z wszystkim sie zgodze, poza ponadprzecietnymi umiejetnosciami matematycznymi :P Dodawanie, odejmowanie, mnozenie i dzielenie nie wymagaja specjalnych zdolnosci :P

vdr - 2008-02-14 13:09

Jakby poker nie był grą losową to wszystkie bransoletki zdobyłby Hellmuth. Zresztą sami go spytajcie.

blasco666 - 2008-02-14 13:16

Jakby piłka nie była grą losową to wszystkie Puchary Świata zdobylaby Brazylia :)

_fart_ - 2008-02-14 14:34

A ja tam się zgadzam gram w pokera dwa lata i zauwazyłem ,ze dużo zalezy od dnia są dni ,ze przegrywam na wszystko.Wchodząć aa sprawdza mnie gracz z 23 w treflach dochodzi as i 3 ostatnie karty trefle i tak jest często.Działa to w dwie strony sa dni ,ze wchodze ze słabą karta i zawsze dochodzi .Nie twierdze ,że umiejętnosci nie są w pokerze potrzebne bo od nich zalezy bardzo wiele,ale co mają umiejetnosci przy braku szcęścia!!!To właśnie poker:((

sojek - 2008-02-14 15:29

“sa dni ,ze wchodze ze słabą karta i zawsze dochodzi” – w tym przypadku trudno nie przyznac Ci racji, od szczescia bedzie zalezec wiecej niz od umiejetnosci.

_fart_ - 2008-02-14 17:08

sojek pamięć jest nieselektywna, sprawdź na pokertrackerze ile zarobiłeś po wejściach z 23 (jeśli masz dużą próbkę)

Indy - 2008-02-14 17:18

Myslisz, ze sojek uzywa PT? :)

Goral - 2008-02-14 17:39

normalka ze oni mają szczęście
Gavin Griffin mial super fata w headsup w Monte Carlo
kto widzial ten wie nie mówiąc o zwycięzcy z WSOP Main Event2007 kolesiowi tak szła karta ze wywalał ze stołu KK bez problemu

pokerzysta - 2008-02-14 18:13

a Brunson nie miał szczęścia?
http://www.poker1.pl/profile-pokerowych-legend/414/poker-legendy-doyle-brunson
zobaczcie jak wygrał T2 z AJ

pokerzysta - 2008-02-14 19:57

a mi sie smiac chce -jeden czlowiek(pewnie baba nie majaca o niczym pojecia o czym nie przeczyta)sobie zdecydowal… i szczerze wam powiem mam to w dupie

siec-trakcyjna - 2008-02-14 22:38

jak słyszę o matematyce w pokerze to pusty śmiech mnie ogarnia,rachunki do 52 i wszystko

maczuga - 2008-02-15 09:41

Wiecie co…. Wiadomo, że czynnik losowy i szczęścia występuje w pokerze i to jest nieodzowne. Choćby przy coin flipie 2óch graczy. Np: AK vs QJ jeśli na flopie, turnie i riverze będą same blotki i np. tylko J można tu mówić o szczęściu. Ale wyłączając coin flipy na pewno zdecydowaną rolę odgrywają umiejętności – to nie ulega nawet dyskusji. Sojek pisze: “Wchodząc z AA sprawdza mnie gracz z 23 w treflach dochodzi as i 3 ostatnie karty trefle i tak jest często…” i mówicie mu o PT. A weź Sojek rozdaj sobie sam w domu powiedzmy karty dla 6 graczy, sam sobie wybierz do ręki AA i powiedzmy przykładowo na 50 rozdań sprawdź ile przegrasz, a ile razy dojdą 3 ostatnie karty (ost. flopa, turn i river) w tym samym kolorze i będziesz miał odpowiedź. Jeśli poker miałby być grą wyłącznie losową to wiecie kiedy? Mianowicie TYLKO wtedy gdy gra polegałaby na wniesieniu przez wszystkich graczy ustalonej stawki np, po 50pln. Rozdaniu po 2 karty na rękę i wyłożenie od razu flopa, turna i rivera. Wtedy moglibyśmy z czystym sumieniem stwierdzić, że to wyłącznie gra losowa:)

kwapek - 2008-02-15 12:22

Nie wydaje mi się, żeby sąd mógł być na tyle niekompetentny i wydać obiektywnie taki wyrok. Wiadomo, że chodzi o kasę. Ich nie obchodzi na czym polega sama gra, tylko to, że można ją opodatkować i brać pieniądze z tego i różnych niepotrzebnych licencji. Co do gier losowych to proponuję im zorganizowanie mistrzostw świata w ruletę albo w totolotka. Jeśli w pokera się takie odbywają, to czemu nie w innych “grach losowych”?

bucker - 2008-02-15 13:46

...a poza tym co to za głupie gadanie, że poker to “przede wszystkim” gra szczęścia. Właściwie to zaprzecza samo sobie. Sugeruje przecież, że liczą się też umiejętności. A jeśli myśli się w miarę normalnie, to wiadomo, że “szczęścia” w kartach na dłuższą metę mają wszyscy po równo. Czyli o wygranej decydują w dłuższym okresie WYłĄCZNIE umiejętności

bucker - 2008-02-15 14:23

bucker – masz racje, nawet gdyby w pokerze w 99% decydował czynnik losowy, to ten 1% element umiejętności w dłuższym terminie by zaważył – problem w tym, że ten “dłuższy termin” musiałby być rzędu setek lat, żeby gra przynosiła profit. Oczywiście umiejętności w pokerze są istotne w znacznie większym procencie niż 1. Szczególnie to widać, przy DRASTYCZNEJ różnicy poziomów 2óch graczy. Wczoraj w 2 godziny słabszy gracz oddał mi 9bi – i on pewnie myśli, że miał wielkiego pecha skoro jego AA przegrałoz moim 56 , ale nie pomyśli, że nie przegrałoby, gdyby nie to, że pf dał miniraise, przeczekał flop, lekko podbił na turnie gdy już miałem strita, i allinował się na river, gdzie na boardzie leżał potencjalny strit, flush, trips. Cholera jakiego miał pecha !

rk - 2008-02-15 15:11

... i jeszcze jedno. Tylko dlatego, że w pokerze istnieje aspekt losowy, jest tak dochodowy! Czy ktoś usiadłby do gry cash w szachy, więdząc, że nauczył się zasad 2 dni temu ? Właśnie dlatego, że nawet największy fish czasem wygrywa, możemy go regularnie ogrywać, gdyby zły gracz zawsze przegrywał, bardzo krótko mielibyśmy z niego pociechę. Ktoś powie: Zaraz , zaraz, a jeżeli 2óch graczy prezentuje identyczny poziom, to przecież zdecyduje tylko szczęście ? Jasne, że tak, ale w tenisie, jeżeli 2óch graczy prezentuje identyczny poziom to co niby zdecyduje ? Szczęście i sędzia ewentualnie ;) ale decyzje sędziego w tym przypadku są jak czynnik losowy.

rk - 2008-02-15 15:19

100% racji rk

siec-trakcyjna - 2008-02-15 22:29

Że sędzia komuś pomaga to niekoniecznie musi być czynnik losowy ;)

Indy - 2008-02-16 18:28

spójrzmy prawdzie w oczy. jak rozstrzyga się wiele zwycięstw. np. taki all in pre flop czy nawet po flopie? tu nie potrzeba umiejetności tylko szczęścia. gram w pokera prawie trzy lata dla pieniędzy. z perspektywy czasu uważam iz trzeba miec umiejetności i to spore (w grze na żywo- czytanie przeciwnika, czy próba wyciągnięcia jak najwięcej pieniędzy od współgrających.) ale jest jedno ale. ileż to razy każdy z nas grających był swiadkiem sytuacji ze ktoś dobrał układ dopiero na riverze i wygrał. a ratowała go jedna czy dwie karty. czy inne tego typu sytuacje. mimo wszystko powiedziałbym że poker to 60% “szczęście” a 40% to umiejętności.

pablo_escobar - 2008-02-24 19:12

Poker to przede wszystkim szczęście. Owszem, decydujemy, musimy wiedzieć kiedy i o ile itd. ale decyzje podejmujemy na podstawie kart, które dostajemy losowe, czyli to, jak zagramy zależy od losu, bo on decyduje, jakie karty otrzymamy. Dalej, możemy grać idealnie, a i tak przegramy. To, jakie karty pokażą się na flopie/turnie/riverze zależy od losu, to jakie karty mają przeciwnicy zależy od losu. Powiedziałbym, że poker to 50% szczęście, 50% doświadczenie.

Tomek - 2008-11-23 14:40

W pokerze w 90% liczy się szczęście. Gram w pokera od 3 lat. Ostatnio grałem z takim jednym początkującym 6 razy. Ten początkujący stosował styl “na hama” czyli grał zawsze nawet jak nic nie miał. Wygrałem z nim 2 razy, a przegrałem 4razy. On miał i szczęście i pecha, a ja nistety miałem tylko pecha(te 2 gry jakiś cudem wygrałem). Po tym przestałem grać w pokera, bo to gra dla szczęściarzy, tak samo jak kości. Przestałem grać, bo stwierdziłem, że poker to debilna gra dla farciarzy. Tyle z mojej strony. Pozdrawiam wszystkich, którzy się od tej gry uwolnili tak jak ja.

Mat - 2009-08-20 16:54

W pokerze nie masz szczescia wtapiasz kase!!!!!!

Nawet z AA możesz przegrać 10 razy z rzędu .

Tomcio - 2009-09-22 21:14

Gram w pokera dosc aktywnie ostatniego czasu, analizuje graczy w tv, czytam to i owo, generalnie dosc powaznie do tego podchodze. Dzis przegralem wszystkie turnieje sit&go na laczna kwtote 220$. Jestem bardzo tight graczem i uwaznie sledze kroki graczy ale kiedy majac na reku A K sprawdza mnie kretyn z najpiekniejsza reka swiata jaka jest 7 2 po czym ja na floopie trafiam 2 pary a temu idiocie potem dochodzi set z 7 to ja watpie w jaka kolwiek logike tej gry. Powiem tak z wlasnego doswiadczenia 60% szczescie, 30% umiejetnosci + 10% sznasy na zwyciestwo jesli przy stole masz graczy ktorzy rozumija ta gre a nie idiotow. Kocham ta gre ale chwile irytacji ktorych mi ona dostarczyla zabijaja cale jej piekno. Niestety do stolu moze siasc kazdy nawet kompletny idiota, a gdy Ty nie masz szczescia to zadne umiejetnosci Ci nie pomoga, dlatego moim zdaniem szczescie jest czynnikiem dominujacym w tej grze. Owszem sam nieraz pasowalem z para AA na reku czy KK, mialem satysfakcje z tego folda gdy potem koles pokazywal set-a jakis 2 czy 4 itp, ale nie na tym gra polega zeby w ladny sposob przegrywac. Tak samo jak Phil Ivey w milion dolar cash game, pierwszy sezon 200k na +, w 2 sezonie najwiekszy przegrany i czy brak mu umiejetnosci ?Co ma zrobic grac gdy ma 99 na reaku, trafia floopa z A 9 10, a Antonius ma A Q i dostaje prezent QQ na turnie i rivierze… Nawet ivey tego nie przewidzial i przegral 150& w jednym rozdaniu wiec bez bzdur, ze skill i wiedza > szczescie. To gra losowa i tyle, smutne lecz prawdziwe i zaden pro gracz mi tego nie udowodni, ze jest inaczej bo sam nie jestem pierwszym lepszym fishem czy innego typu skretynialem scierwem, ktoro gra w pokera. Pozdrawiam i zycze szczescia w kartach, ja wyplacilem 500% swojego depozytu wiec jestem na + i wiecej nie gram za kase bo to sie skonczy tylko w jeden sposob.

Lucky game - 2010-01-19 02:29

Lucky game… jeśli wypłaciłeś 500% swojego depozytu to chyba w grę losową nie grałeś :)))

szaman - 2010-03-12 04:20

Czy się to komuś podoba czy nie poker to gra szczęścia bez szczęścia gówno zrobisz choćbyś nie wiem jak zajebiście agresywnie grał rozumiał co kto robi wymusza kradnie wystarczy że dealer na Ciebie się uweźmie dostaniesz dwie damy ooops akurat ktoś ma dwa króle ale z Ciebie fish a potem dostajesz dwa asy oops ktoś spushował na Ciebie ósemki no cóż zdarza się w turnieju za 135 gdzie do wygrania duża kasa ale cóż przecież następne 4 razy wygrasz tylko że w znacznie mniejszym turnieju albo na początku dużego gdzie gówno to daje buheheheh rozśmiesza mnie to najbardziej mnie rozśmieszają Ci którzy wierzą że to 100% umiejętności jasne też uważam że trzeba się edukować grac agresywnie i czytać przeciwnika tyle że czasami choćbys nie wiem jak się zesrał to nic to nie da a akurat będziesz grał o duże siano w tym momencie no i cóż wygrali inni i właśnie Ci sobie wmówią że oni mają bóg wie jakiego skilla bo mieli najwięcej szczęścia w ważnym turnieju i scashowali najwięcej to wszytsko jest kur… żałosne

Arturos20 - 2011-01-19 01:08
Nazwa Zapamiętaj
Treść komentarza
Przed wysłaniem ZAZNACZ (to filtr antyspamowy)

Paradise Poker - zarejestruj się
Paradise Poker
Gra za darmo Wpłaty / Wypłaty
Przelewy24
Newsletter
Chcesz artykuły, poradniki, tipy? Podaj swojego e-maila.
Promocje / Turnieje
PARADISE POKER TOUR
Promocje / Turnieje
TURNIEJE HEAD HUNTER