Promocje:  Graj w turniejach HeadHunter z pulą 10,000 EUR za jedyne 3 EUR!

Poker online - jak zacząć?

Menu Poker1

Klub Gracza
Klub Gracza ParadisePoker

Do €1.800 miesięcznie
i mnóstwo gadżetów
w sklepie Paradise
Sprawdź jakie korzyści daje Klub Gracza

Najczęściej szukane

Analiza Górala - Czysta matematyka

Dzisiaj Góral zajmie się analizą rozdania, które miało miejsce w turnieju. Jest to dość częsta sytuacja gdy rywal zagrywa nasz allin, a my mamy lepszy lub słabszy draw. W tym momencie można odłożyć na bok wszelkie ready, telle, image graczy itd - liczy się tylko matematyka i poprawne wyliczenie pot oddsów.

Cześć,

Mam jedno rozdanie które mnie męczy a chodzi o fold którego nie jestem do końca pewien? Grałem turniej za 10$ dwa stoły. Button około 6000 SB 13000 ja na BB 8000. Blindy 300/600. Zostało nas trzech byłem na BB jak dostałem 6 8 wszyscy sprawdzili na flop wypadło 7 2 9 i wtedy chyba źle zagrałem. SB podnosi 1200$ ja robię call, dealer fold, pojawia się Q i SB zabija mnie all in. Po chwili zastanowienia zrobiłem fold czy powinienem zrobić call? Proszę Cię o słowo krytyki i rady, mimo że turniej zakończył się dla mnie na 1 miejscu czuje lekkie zmieszanie z ta sytuacją.

Dzięki

lucjanlysy

 

Analiza Górala

Witam,

Twój problem jest częstym przypadkiem i tak naprawdę sprowadza się tylko i wyłącznie do samej matematyki: sprawdzenie allina na turnie lub flopie z drawem. Skoro wprawiło Cię to w zakłopotanie chętnie przejdziemy jeszcze raz przez procedurę obliczenia czy Ci się opłaca sprawdzić czy też należy spasować. W takiej sytuacji należy policzyć pot odds (stosunek ilości żetonów jakie musisz dopłacić do ilości żetonów już będących na środku stolika. Następnie należy porównać pot odds do szans trafienia wygrywającego układu (licząc te szanse na bazie ilości kart, które Ci pomagają).

Pre flop:

Jesteś na BB przy trzech graczach w turnieju. Przeciwnicy tylko sprawdzają a Ty poprawnie czekasz na BB z 86s. Warto tutaj od razu nadmienić, ze przeciwnicy nie są najlepszymi graczami. W tej fazie turnieju limpowanie z Buttona jest błędem, należy albo podbić i od razu starać się wygrać blindy lub spasować. Samo sprawdzenie jest zagraniem bardzo pasywnym i gracz taki prosi się o kłopoty. Np. mając KQ tylko sprawdzi a gracz z BB, który by spasował 72off trafi sobie stół 7249T i zgarnie pulę.

Flop:

W puli jest 1800 a Ty mając jeszcze 7400 trafiasz draw do strita. SB zagrywa za 1200 zostawiając sobie 11200 (13000 – BB 600 i bet 1200), czyli efektywne stacki w tym momencie to 7400. Masz teraz dwie opcje: sprawdzenie 1200 (do puli już teraz 3000) licząc na strita, lub przebicie jako semi bluff. Jeśli przeciwnik był dość agresywny do tej pory ale z drugiej strony potrafił pasować do podbić warto zagrać semi bluff (przebicie allin, lub 4000-5000 aby jeszcze groźniej wyglądało). Takim zagraniem możesz od razu wygrać pulę, lub masz jeszcze sporo outów, które mogą Ci pomóc jeśli jednak zostaniesz sprawdzony. Drugą opcją jest sprawdzenie, jeśli czujesz, że przeciwnik nie spasuje po Twoim przebiciu, to masz i tak dobre oddsy aby sprawdzić licząc na strita. Pas nie jest dobrym wyjściem, wprawdzie nie masz od razu pot odds aby sprawdzić (1200 do puli 3000 a strit dojdzie Ci raz na 5,5 przypadków), lecz masz dobre implied odds (jeśli trafisz strita to możesz jeszcze sporo na turn i river wygrać).

Turn:

Sprawdzasz na flopie a na turn pojawia się dama w Twoim kolorze. Niestety przeciwnik zagrywa allina stawiając Cię w trudnej sytuacji. Policzmy teraz pot odds oraz ilość outów:

Pot odds:

Po flopie w puli było 4200, przeciwnik zagrywa allin, co efektywnie oznacza zagranie za całą ilość Twoich żetonów, czyli 6200. Tak więc przed Twoim sprawdzeniem w puli jest 10400 a Ty masz do dołożenia 6200. Odds 1/1.68. Aby Ci się opłacało sprawdzić musisz wygrać w conajmniej około 37,5% przypadków.

Ilość outów:

Zakładając, że przeciwnik nie blefuje Cię, tylko ma conajmniej parę dziewiątek oraz, że każda karta do strita i każda karta do koloru daje Ci wygraną masz 15 outów (kart pomagających Ci wygrać). 9 outów do koloru (w talii jest 13 kart w jednym kolorze ale 4 już są) oraz 8 kart do strita (4 dziesiątki i 4 piątki). Jednakże w tych 8 kartach do strita są dwie w Twoim kolorze, więc aby nie liczyć podwójnie należy odjąć te dwie karty, i stąd: 9+8-2=15.

W praktyce czasem (bardzo rzadko ale zawsze możliwe) przeciwnik będzie Cię blefował z jeszcze gorszym układem, czasem też nie wygrasz puli nawet jak trafisz kolor lub strita (przeciwnik trafi wyższy kolor, lub np. też będzie miał 86 i się podzielicie). Dla uproszczenia załóżmy, że te dwie możliwości mają mniej więcej taką samą wartość i efektywna ilość outów wynosi 15.

Opłaca się czy się nie opłaca?

W talii są 52 karty, ale 4 na stole i dwie u siebie w ręce już widzisz, pozostaje 46 nieznanych kart, skoro 15 kart Ci pomaga, to szansa, że akurat dojdzie jedna z Twoich wynosi 15/46 czyli 32,6%.

Te proste działania matematyczne potwierdzają, że Twój pas był poprawnym zagraniem (32,6% jest mniejsze niż wymagane 37,5%). Gdybyś rozegrał milion takich rozdań sprawdzając, to średnio na każdym byś tracił trochę żetonów, czyli sprawdzenie było zagraniem EV-. Jeśli Ty lub przeciwnik mielibyście mniej żetonów to mogłoby się okazać, że jednak warto sprawdzić, jednakże przy takich stackach i takiej puli w środku należało spasować.

Pozdrawiam,

Goral

Wasze komentarze:

Zasady dyskusji: Ÿ

A mnie te Twoje matematyczne obliczenia nie przekonują
To jest POKER a nie tabliczka mnożenia.
Opamiętaj się człowieku!!!!
Mimo wszystko pas poprawny…ale nie dlatego, co powiedział ten FISHHH

Szmaragd - 2008-05-25 01:05

Szmaragd a Ty masz inne uzasadnienie na ten poprawny pas ? :-) pewnie powinien zauważyć, że mu ręka zadrżała przy myszce ;] ^^

konrad1234 - 2008-05-25 12:34

Co z tą matematyką w pokerze? Analiza Górala byłaby poprawna w sytuacji gry stolikowej, przy równych stackach i “komputerowych” graczach, nie znających sie wzajemnie, gdy wszystkie kolejne rozdania są niezależne i następują w równych warunkach. W przypadku turnieju nadrzędnym, jednolitym zdarzeniem jest cały turniej, dlatego poszczególne rozdania są tylko względnie niezależne i – chcąc zaangażować matematykę – trzeba brać pod uwagę iloczyn prawdopodobieństw. Nawiązując do analizowanego przykładu: załóżmy, że gramy w dużym turnieju (np. 2000 graczy). Zanim dojdziemy do kasy, może nam sie zdarzyć, powiedzmy, trzykrotnie sytuacja, w której otrzymamy sprzyjące oddsy dla postawienia całego naszego stacka. Niech każdorazowo prawdopodobieństwo wygranej wynosi ok. 40%. Obliczając iloczyn prawdopodobieństw szansa, że nie wypadniemy z turnieju przed kasą za sprawą jednego z tych trzech rozdań, wynosi ok. 6%. Oczywiście możemy mieć sprzyjającą fluktuację i tym sposobem wygrać turniej. Czy jednak ktoś stawia losy turnieju na jednen draw do gunshota z turna (ok. 8%), gdzie prawdopodobieństwo jest nawet większe? Chyba jednak nie. W pokerze matematyka jest w tle (nie ma bowiem sensu liczyć na karetę na riverze, mając parę na flopie – czysta matematyka na to wskazuje), ale to nie matematyka gra. Zgadzam się, że pas był poprawny, ale nie z powodów przedstawionych przez Górala. Powody te hasłowo nazywam turniejowymi implied odds, nie będe ich jednak tu omawiał.

gość - 2008-05-25 13:20

gościu byłbym wdzięczny gdybyś omówił te turniejowe implied oddsy w tym rozdaniu – bardzo chciałbym o tym poczytać

Indy - 2008-05-25 18:17

Sorry Indy, ale to jest temat na grubą książkę, ktorego zreszta do końca jeszcze nie rozgryzłem.

gość - 2008-05-25 20:14

sorry gościu, ale taka krytyka nie poparta wywodem jest niewiarygodna

leif - 2008-05-26 00:36

I racja. Ale na wyczucie: czy faktycznie grasz TYLKO na oddsy w sytuacji, kiedy jesteś przed FT, mając średni stack i draw do koloru, wobec możliwych dwóch par lub seta, atakowany przez bigstacka all-inem? W normalnym turnieju wypadnięcie teraz to strata setek dolarów. A przecież można poczekać na własngo all-ina. Masz wtedy DODATKOWE wartości (oprócz możliwej wygranej na showdown), takie jak chociażby (np. ksiązka Lee Nelsona i spółki) folding equity i fear equity. A poza tym oddsy turniejowe należy chyba odnieść do drabinki wypłat? Tak mi sie w kazdym razie wydaje. Ale to wszystko sprawa mojego wyczucia – pewnie nie jest to żadne uzasadnienie. Pozdrawiam,

gość - 2008-05-31 21:54

Ciężka ręka. Jeśli gracz był słaby to all-in na flopie też byłby błędny. Zakładając że gościu by nas sprawdził na 90% z każdą parą dziewiątek to mamy 37% na zwycięstwo przeciwko jego 63%, jednak jeśli gralibyśmy przeciwko dobremu graczowi który wie że jego 9 może być tu słaba i sprawdzi w co drugim przypadku wówczas taki shove na flopie jest lepszy niż callowanie. Dobrze mówię?

SirMario - 2008-06-11 03:17

Inna sprawa, czy gdybyśmy dali call i spadłaby wysoka karta typu A/K/Q w Twoim kolorze (dająca dodatkowo flush drawa) a przeciwnik by dał check to czy mając pozycję jakbyśmy to my zagrali to byłoby to super błędne? Z tą wysoką kartą i jego checkiem do naszych 37,5% dochodzi jeszcze folding equity które jednak ciężko oszacować.

SirMario - 2008-06-11 03:21

Szmaragd, w pokerze jest wiecej tabliczki mnozenia niz Ci sie wydaje. Ale niewazne… Widze, ze wierzysz w intuicje, szczescie i pecha, wiec graj duzo i czesto. Przynajmniej Ci, ktorzy znaja tabliczke mnozenia troche zarobia.

Diabel - 2008-08-12 01:21

Gosc: “Niech każdorazowo prawdopodobieństwo wygranej wynosi ok. 40%. Obliczając iloczyn prawdopodobieństw szansa, że nie wypadniemy z turnieju przed kasą za sprawą jednego z tych trzech rozdań, wynosi ok. 6%”.

Blad, z zalozeniem, ze pomijamy podzial puli, mamy 6,4% szans na POZOSTANIE w turnieju, a nie odpadniecie. Prawdopodobienstwo, ze odpadniemy przy jednym z tych 3 all-in wynosi 1 – prawdopobienstwo, ze wygramy w kazdym z nich czyli 1 – (0,4*0,4*0,4)= 1 – 0,064 = 93,6%

Mam nadzieje, ze to tylko przejezyczenie. Chyba, ze blefujesz w nadzieji, ze nikt Cie nie sprawdzi ;)

Diabel - 2008-08-12 01:40

osoby, które krytykowały założenia matematyczne bardzo prosze o zostawienie nicków i pokerroomów na jakich gracie, mam sporo chętnych na grę z wami (i wasze pieniądze)

izor - 2008-08-23 10:40

Diabel : z tego co widzę to w tym co zacytowałeś gość napisał “szansa, że NIE wypadniemy z turnieju przed kasą za sprawą jednego z tych trzech rozdań, wynosi ok 6%”

więc nie wypaść z turnieju, a w nim pozostać to chyba taka sama sprawa więc i takie samo prawdopodobieństwo, co ?:D

Piotr - 2008-08-27 10:54

analiza oddsów i outów jak najbardziej poprawna i moim zdaniem w zupełności wystarczająca aby uzasadnić FOLD. a to co ktoś wcześniej nazwał “turniejowymi impied oddsami”, to jest chyba ładnie ujęte w teorię ICM

Bartek - 2008-09-19 01:29

Piotr, oczywiscie masz racje. To ja zle spojrzalem. Chyba musialem byc bardzo zmeczony :)

Diabel - 2008-10-10 11:02

ja tu czegoś nie rozumiem, skoro stosunek wejscia do puli jest 1:1,68 czyli musi wplacić 62,5 % puli(bo 1:1,68 to 62,5%). A nie 37,5% jak podal Góral. Prosze o wytlumaczenie

kritiasz - 2008-10-24 00:27

LOL Góral niby taki mistrz a głupoty opowiada :o)

Ta cała analiza była by OK gdyby:
1- był to wczesny etap turnieju
2- była to gra cashowa

Tu jest końcówka turnieju ostatnie 3 osoby (czyli już walka o wysokość wygranych. Na tym etapie gra się push/fold i jeśli chcemy tu robić analizę matematyczną to wg modelu ICM a nie pot odds.

Reasumując albo push na flopie albo check/fold do końca.

Awi - 2008-11-17 11:52

moim zdaniem takie pytania powinno sie zadawac komus kto juz cos isiaqnal w pokerze a nie czlowiekowi(goral) o ktorym swiat nie slyszal gosciu jestes bolkiem i tyle dla mnie uwazasz sie za nie wiadamo kogo a tak naprawde czytalem ile juz wygrales kasy i powiem ci szczerze ze nie duzo mi brakuje do ciebie wiec jaki wniosek??? jestes takim samym zawodnikiem jak inni i matematyka w pokerze ma akurat najmniejsze znaczenie…

mlodypl - 2008-12-04 14:51

śmieszą mnie takie buce jak ty

tereska - 2009-03-07 14:43

Tak, Góral ma rację. To czysta matematyka. Jednak poprawna analiza wygląda nieco inaczej.

Ale po kolei.

Najpierw założenia: – turniej 2-table 9 max seat, 1500 starting chips (wynika z sumy żetonów u graczy) – struktura nagród ($72, $54, $36, $18) albo inaczej (40%, 30%, 20%, 10%)

Nie zostało to podane explicite przez opisującego problem, jednak jest to bardzo ważne (struktura wypłat) dla dalszych rozważań.

Z punktu widzenia skutków podjęcia decyzji (fold/push w krytycznym momencie) istotna jest wyłącznie wartość żetonów wg ICM.

Przyjmuję, że szanse na sukces po All-in są takie, jak policzył Góral.

Policzmy zatem (wartość żetonów zaokrąglona do $1):

Przypadek I: Fold.
Skutek decyzji(żetony, wartość wg ICM):
Btn: 5400, $49
SB: 15400, $62
BB: 6200, $51

Przypadek II. All-in
Skutek decyzji (żetony, wartość wg ICM):
a) wygrana 32,6% szans
Btn: 5400, $50
SB: 5000, $49
BB: 16600, $63
b) przegrana 67,4% szans
Btn: 5400, $58
SB: 21600, $68
BB: 0 (zero), $36 (3.miejsce)

Wartość oczekiwana żetonów BB po All-in wynosi:
32,6% * $63 + 67,4% * $36 = $45

Jak wydać z powyższych rachunków wartość oczekiwana żetonów BB wynosi w przypadku fold $51, co jest większe od $45 w przypadku sprawdzenia za wszystkie żetony.

Czyli fold jest poprawny matematycznie.

c.b.d.o.

Chessfriend - 2009-05-20 17:08

Fishe pokroju Szmaragd i mlodypl (czytaj ludzie których Góral i inni dobrzy zawodnicy łupią na niezłą kasę)ze swoimi pohlądami nigdy nie osiągną niczego w pokerze.

Pozdrawiam

Monik - 2009-05-29 15:34

Oczywiście analiza jest w 100% poprawna i OCZYWIŚCIE powinien nasz Hero to spasować. Jedynym wyjątkiem jest ewidentny przejaw szaleństwa Pana który wchodził All-in, o którym nie ma mowy w tym przykładzie.

gość - 2009-12-24 22:30

moze nie jestem wybitnym graczem…nie lepiej byloby spasowac po flopie?

daniel - 2010-01-13 21:30

Cześć miałem ostatnio trochę podobne rozdanie.
Grałem mały turniej na żywo na około 40 osób.
Zostało 14 graczy graczy w tym ja. blindy 600/1200 ante 200, mój stack 20 000, za mną 2 big stacki A- 40 000 i B- 65 000.Trudno mi było kraść blindy bo obaj goście byli agresywni szczególnie B.Do tego akurat w tej fazie straszna pustynia w kartach.
Gracz B uczestniczył mniej więcej w 40% rozdań.
Gdy byłem na BB podbijał prawie zawsze i najczęściej zgarniał blindy i ante. Grałem murka i wiedział,że nie chce z nim uczestniczyć w rozdaniach(tak mi się wydawało) i pasowałem.Jego podbicia wynosiły średnio 2,5-3BB.
Z racji tego, że wiedziałem, że mój stack topniał,kart nie widziałem od dawna postanowiłem sprawdzić podbicie 2BB (przede mną same pasy) od niego z 96s na pozycji BB.Pomyślałem,że może chce żebym sprawdził(niskie podbicie, ja bez pozycji),ale generalnie pula była duża(około 5600) a miałem tylko 1200 dołożyć, żeby zobaczyć flopa. Pomyślałem,że trafie niskiego flopa,jakąś parkę ew. jakiegoś monstera i się wsunę, a jak nie to pas).Pomyślałem że może mieć jakiegoś słabego asa czy coś.Flop 778 rainbow.Daje check do raisera, on gra c-beta około 3500 i tu… no właśnie:) po chwili zastanowienia postanowiłem sprawdzić.turn kolejna 7.Dałem check a on insta postawił mnie na all inie.Oczywiście spasowałem.Straciłem w tym rozdaniu około 4100 i generalnie stałem się shortem.Następstwem było przegranie flipa i zakończenie turnieju na 10 miejscu.Moje pytanie: czy wogole powinienem uczestniczyć w tym rozdaniu?Zastanawiałem się nad 3-betem jego beta preflop,ale gdyby mial on nawet słabego asa to podejrzewam,że postawiłby mnie na all inie.Opcją był blef all in preflop,ale to trochę ryzykowne było:) Załóżmy,że sprawdzenie preflop było poprawne.Wydaje mi się,że najlepszym wyjściem było checkraise all in na flopie reprezentując 8 ke ewent. 7 ke, w razie calla mam OESD. Najgorsze jest to, że pokazałem słabość, on mając any 2 mógł postawić mnie na all inie na turnie.Wydaje mi się,że zagranie check/call na flopie było złe, nie powinienem pasywnie drawować przy moim stacku i tak wysokich blindach. Porszę o opinie…

pieśnio - 2010-03-11 13:11
Nazwa Zapamiętaj
Treść komentarza
Przed wysłaniem ZAZNACZ (to filtr antyspamowy)

Paradise Poker - zarejestruj się
Paradise Poker
Gra za darmo Wpłaty / Wypłaty
Przelewy24
Newsletter
Chcesz artykuły, poradniki, tipy? Podaj swojego e-maila.
Promocje / Turnieje
PARADISE POKER TOUR
Promocje / Turnieje
TURNIEJE HEAD HUNTER