Menu Poker1
- Strona Główna
- WSOP 2011
- Artykuły
- Poker News
- Forum
- Komiks Pokerowy
Wszystko o pokerze
- Zasady Pokera
- Układy w pokerze
- Odmiany Pokera
- Historia
- Słownik
Poker w Internecie
- Praktyczne informacje
- Gra poker za darmo
- Poker na kasę
- Strategie i porady
- Analizy pokerowe
- Przegląd turniejów
Różności pokerowe
- Poker profesjonalny
- Poker na żywo
- Do poczytania
- Wasze pytania
Do €1.800 miesięcznie
i mnóstwo gadżetów
w sklepie Paradise
Sprawdź jakie korzyści daje Klub Gracza
Analiza Górala - Monster Hand
Niezbyt często, ale jednak w pokerze zdarzają się sytuacje gdy dostajemy niesamowicie silny układ, który jednak nie jest najsilniejszym możliwym układem. Jeśli mamy drugiego nutsa i stajemy pod presją wrzucenia wszystkich swoich żetonów, czy powinniśmy to zrobić bez zastanowienia?
Niedawno podczas turnieju (Texas Holdem No Limit) gdy miałem 6700 żetonów przy blindach 150/300 zdarzyła się jak dla mnie dosyć nietypowa sytuacja. Byłem dealerem i dostałem 66. Do gry dołączyły 4 osoby, wszyscy dali CALL ilość ich żetonów u każdego gracza była mniej więcej 2000, poza jedną osobą która siedziała na pozycji BB z około 8000 żetonów. Tak więc nerwowo 5 graczy ogląda Flop, który jak mi się wydawało nie był najgorszy dla mnie a mianowicie AA6 wszystkie w różnych kolorach. Myślę sobie pięknie full house na flopie nic tylko "wyciągać" powoli żetony od graczy. Jeszcze się nie skończyłem zastanawiać o ile podbić gdy tu nagle osoba która była na BB daje All-in. W tej chwili wszystko się skomplikowało, czy mogła również trafić fula silniejszego od mojego, albo jeszcze lepiej - cztery asy? Decyzja byłaby prosta czyli Fold gdybym nie sprawdził go już 2 razy gdy blefował... Zanim przyszła moja kolej jeszcze jedna osoba postawiła wszystkie swoje żetony. No cóż kompletnie nie wiedziałem co zrobić, zaskoczyła mnie ta cała sytuacja. Sprawdziłem go i niestety się rozczarowałem, miał A6 a drugi miał AQ. Turn i river to już była czysta formalność a mianowicie J i 10. Nadal się zastanawiam czy to przegrane rozdanie było dla mnie po prostu jednym wielkim pechem czy kompletnym zaćmieniem moich umiejętności (o ile jakieś posiadam). Chciałbym się dowiedzieć jak postąpił by w takiej sytuacji zawodowy gracz. Z góry dziękuje za poświęcenie odrobiny czasu na zanalizowanie, oraz przeczytanie tego listu :)
Z poważaniem
ShadowEmc1
Analiza Górala
W pokerze zdarzają się sytuacje gdy dwóch lub więcej graczy dostaje bardzo ręce i grając poprawnie każdy z nich powinien postawić wszystkie swoje żetony. Opisana przez Ciebie sytuacja była jedną z nich. O takich tzw „Coolerach” należy szybko zapomnieć gdyż są nieodłączną częścią pokera i nic nie można na nie poradzić. Dużo gorzej jeśli przegrana wynika z błędnych decyzji gracza, wtedy należy głęboko zastanowić się czy można było zagrać lepiej.
Mimo wszystko zerkniemy na Twoje rozdanie i ocenimy dlaczego sprawdzenie było poprawnym zagraniem.
Pre flop:
Z Twojego opisu wynika:
- turniej był rozgrywany raczej z szybką strukturą, w której blindy idą dość szybko do góry i stosunek żetonów do blindów jest niski
- Twoi przeciwnicy byli słabymi, pasywnymi graczami, ponieważ przy blindach 150/300 i stacku 2000 (czyli 4 razy więcej niż suma blindów) można rozpatrywać tylko dwie możliwości wchodząc jako pierwszy do puli: fold lub allin. Sprawdzenie jest typowo pasywnym zagraniem i nie widzę układu, który by je usprawiedliwiał. Mając średnią rękę (np. JT) nie ma sensu dokładać 15% żetonów tylko po to aby spasować gdy ktoś przebije. Mając dobrą rękę (np. AK) nie ma sensu dawać innym graczom możliwości dobrania za darmo do lepszej ręki i dlatego należy podbić. Podbicie standardowe do 900 przy stacku 2000 mija się z celem ponieważ pozostałe 1100 już tak naprawdę sprawia, że na flopie i tak trzeba je dorzucić (commited to the pot) więc należy zagrać allin. Czyli allin lub fold!
Po limpie (sprawdzeniu) przez pierwszego pasywnego gracza a potem jeszcze jednego Twoje sprawdzenie było już poprawnym zagraniem ponieważ masz poprawne implied odds w przypadku trafienia seta.
Flop:
Bardzo dobry dla Ciebie flop, AA możesz wykluczyć od razu, bo zdecydowana większość graczy (a każdy dobry) podbiłby przez flopem z AA na pozycji BB. Zauważ jednak, że Twoim zadaniem w tym rozdaniu nie jest powolne wyciąganie żetonów, ponieważ jeśli przeciwnicy mają Asa to i tak Ci zapłacą a jeśli nie mają to spasują. Każdy gracz z Asem natomiast ma jeszcze outy do lepszego fula i dlatego powinno się taką rękę mocno podbijać aby gracze z Asem zapłacili pełną cenę za dobieranie do lepszego układu.
Oczywiście pozostaje jeszcze układ A6, ale nie możesz zawsze pasować układu, który jest tylko trochę słabszy od Nuts , ponieważ wtedy w pokera za dużo nie wygrasz. Tak więc zagranie z BB allina nie powinno Cię martwić gdyż najprawdopodobniej ten gracz będzie miał Asa i jakąś inną kartę. Dlaczego miałby robić od razu allina z BB a najmocniejszym możliwym układem?
Jak się potem okazało tak właśnie było, ale było to bardzo niestandardowe zagranie. Z mojego doświadczenia gracz na BB w 88% będzie miał tylko Asa w 10% będzie to zwykły blef a w tych 2% to będzie pechowe dla Ciebie A6.
Bardziej bym podejrzewał 3-go gracza o A6, ale nim nie możesz się przejmować, gdyż ma mało żetonów i nawet jeśli z nim przegrasz to wygrasz więcej od BB.
Podsumowując, tzw coolery czy bad beaty zdarzają się, ale to nie te rozdania wpływają na Twoje wyniki, tylko rozdania, w których złym lub dobrym zagraniem mogłeś zmienić jego przebieg.
Pozdrawiam,
Góral




