Menu Poker1
- Strona Główna
- WSOP 2011
- Artykuły
- Poker News
- Forum
- Komiks Pokerowy
Wszystko o pokerze
- Zasady Pokera
- Układy w pokerze
- Odmiany Pokera
- Historia
- Słownik
Poker w Internecie
- Praktyczne informacje
- Gra poker za darmo
- Poker na kasę
- Strategie i porady
- Analizy pokerowe
- Przegląd turniejów
Różności pokerowe
- Poker profesjonalny
- Poker na żywo
- Do poczytania
- Wasze pytania
Do €1.800 miesięcznie
i mnóstwo gadżetów
w sklepie Paradise
Sprawdź jakie korzyści daje Klub Gracza
Greg Raymer wystartuje w wyborach prezydenckich?!
Greg Raymer były pokerowy mistrz świata poważnie rozważa start w najbliższych wyborach prezydenckich w USA. Raymer kandydowałby na stanowisko vice prezydenta u boku Wayne Allana Roota - analityka sportowych zakładów bukmacherskich.
Obaj kandydaci wystartowaliby z ramienia mało liczącej się jak na razie siły na amerykańskiej scenie politycznej - Libertarian. Root, który będzie się starał o uzyskanie nominacji partii Libertarian do udziału w wyborach uważa, że razem z Raymerem stworzyliby dobrze rozumiejący się tandem kandydatów.
Obaj kandydaci zdają sobie sprawę, że w wyborach w roku 2008 nie mają wielkich szans na zwycięstwo ale liczą, że przyszłoroczne wybory prezydenckie w USA mogą stać się punktem zwrotnym dla Partii Libertarian i na tyle umocnić ich pozycję, że realne stanie się nawiązanie walki z kandydatami Republikanów i Demokratów w kolejnych wyborach prezydenckich. Z tego powodu Greg Raymer poważnie rozważa możliwość przyłączenia się do prezydenckiego wyścigu.
W ostatnich dniach została sfilmowana mała polityczna "debata" pomiędzy Rootem, Raymerem i Mikiem Matusowem o bieżącej polityce amerykańskiej oraz o planach Roota odnośnie nadania blasku partii Libertarian. Cała rozmowa zostanie wykorzystana w nowym reality show Roota, z którego cały dochód planuje on przeznaczyć na sfinansowanie swojej kampanii prezydenckiej.
Root i Raymer poznali się w zeszłym roku i szybko okazało się, że wyznają podobne poglądy polityczne, obaj szczególnie sobie cenią wolności obywatelskie, które według nich w ostatnich latach zostały w USA mocno ograniczone. Obaj chcą również aby sprawy związane z pokerem online oraz ogólnie z e-hazardem stały się jednym z głównych punktów partii Libertarian. Wierzą, że wielu z amerykańskich graczy, którzy w ostatnim czasie nie mają łatwego życia w USA, poprze ich kandydatury co spowoduje, że w przyszłości będą w stanie nawiązać równą walkę z dwoma przewodnimi siłami na amerykańskiej scenie politycznej.
Nie wiem, na ile propozycja dwóch wyżej wymienionych panów jest poważna, a na ile to element amerykańskiego, politycznego folkloru, ale na pewno z zainteresowaniem będziemy śledzić kampanie wyborczą w USA, jeśli rzeczywiście pokerowy mistrz świata będzie brał w niej udział.




