Menu Poker1
- Strona Główna
- WSOP 2011
- Artykuły
- Poker News
- Forum
- Komiks Pokerowy
Wszystko o pokerze
- Zasady Pokera
- Układy w pokerze
- Odmiany Pokera
- Historia
- Słownik
Poker w Internecie
- Praktyczne informacje
- Gra poker za darmo
- Poker na kasę
- Strategie i porady
- Analizy pokerowe
- Przegląd turniejów
Różności pokerowe
- Poker profesjonalny
- Poker na żywo
- Do poczytania
- Wasze pytania
Do €1.800 miesięcznie
i mnóstwo gadżetów
w sklepie Paradise
Sprawdź jakie korzyści daje Klub Gracza
Drugi sezon Warszawskiej Ligi High Stakes zakończony!
W ostatni czwartek 22 marca odbył się ostatni turniej drugiego sezonu Warszawskiej Ligi High Stakes (WLHS). WLHS powstała z inicjatywy warszawskich organizatorów lig pokerowych Janiego i Clipera jako zapotrzebowanie na rosnący pobyt pokera w Warszawie.
Stosunkowo wysokie wpisowe oraz bardzo ciekawy sposób podziału puli na turniej finałowy spowodowało, że liga ta stała się miejscem cotygodniowych spotkań warszawskiej pokerowej czołówki. Obecny sezon rozpoczął się w styczniu i obejmował kolejnych 12 turniejów. Do rozegrania pozostał jeszcze tylko turniej finałowy, który odbędzie się w najbliższy czwartek 29 marca.
Nieskromnie muszę przyznać, że po raz drugi zwyciężyłem w klasyfikacji sezonu. O ile jednak w pierwszej edycji w zasadzie od połowy sezonu prowadziłem i powiększałem swoją przewagę to teraz zacięta walka trwała prawie do samego końca. Po całkowicie nieudanym początku i zajęciu odległych miejsc w dwóch pierwszych turniejach, kolejny turniej opuściłem w związku z wyjazdem z Teamem Sportingbet na side event przy EPT w Kopenhadze. Moja sytuacja po 3 turniejach w styczniu była niewesoła - odległe miejsce i duża strata do czołówki. W tamtym momencie jedyne o czym myślałem, to załapać się do czołowej 12, która zdobywa prawo gry w Wielkim Finale.
Jednak kolejny turniej styczniowy, w którym zwyciężyłem pozwolił mi wskoczyć do 12 i powoli zaczynałem myśleć o tym, jakby to było miło powtórzyć sukces z poprzedniego sezonu. Z nadziejami przystępowałem do walki w turniejach lutowych, jednak po dobrym rozpoczęciu miesiąca i zajęciu 5 miejsca dwa kolejne turnieje były jak dla mnie zupełnie bez historii i po 7 turniejach sezonu zajmowałem odległe 11 miejsce ze sporą stratą do prowadzących Cohera i Karelliego co nie pozwalało mi liczyć na zajęcie wysokiego miejsca w końcowej klasyfikacji.
Od tego momentu nastąpił całkowity zwrot akcji i udało mi się zdominować finisz rozgrywek. Rozpoczęło się od wygranej w ostatnim turnieju lutego i awansu na trzecie miejsce. Co w połączeniu ze słabą dyspozycją Cohera oraz wyjazdem do Londynu Karelliego (który prezentował się naprawdę wyśmienicie we wszystkich turniejach) pozwoliło mi uwierzyć, że wygranie klasyfikacji sezonu jest jednak jak najbardziej realne. Kolejne dwa turnieje i dwukrotnie drugie miejsca za Janim i Cliperem pozwoliły mi objąć dość wyraźne prowadzenie w klasyfikacji generalnej. Jedynym graczem, który mógł mi w tym momencie zaszkodzić był były członek Sportingbet Poker Team Poland - Solik. Do końca pozostawały 2 turnieje a moja przewaga wynosiła niecałe 40 punktów. Jednak wygrana w kolejnym turnieju spowodowała, że do ostatniej rozgrywki sezonu przystępowałem już jako dwukrotny mistrz Warszawskiej Ligi High Stakes. Ostatni turniej w moim wykonaniu był słabiutki, "mistrzowi" nie przystoi tak grać :). A swoją klasę potwierdził w nim po raz kolejny w tym sezonie Karelli zajmując drugie miejsce za Ivanem. I pomimo opuszczenia wielu turniejów w czasie swojej londyńskiej przygody z pokerem, Karelli zajął dobre 9 miejsce w klasyfikacji generalnej co potwierdza moje przypuszczenia, że gdyby nie jego wyjazd walka o tytuł mistrza sezonu byłaby jeszcze ciekawsza i nie wiadomo jakim wynikiem by się zakończyła.
Niezwykłe emocje zapowiadają się również podczas finałowego turnieju, w którym o naprawdę dużą pulę zagra 12 najlepszych graczy sezonu oraz każdy chętny, który zdecyduje się wyłożyć niemałe pieniądze na wpisowe.
Paweł "Pawcio" - redaktor naczelny Portalu Poker1.pl




