Menu Poker1
- Strona Główna
- WSOP 2011
- Artykuły
- Poker News
- Forum
- Komiks Pokerowy
Wszystko o pokerze
- Zasady Pokera
- Układy w pokerze
- Odmiany Pokera
- Historia
- Słownik
Poker w Internecie
- Praktyczne informacje
- Gra poker za darmo
- Poker na kasę
- Strategie i porady
- Analizy pokerowe
- Przegląd turniejów
Różności pokerowe
- Poker profesjonalny
- Poker na żywo
- Do poczytania
- Wasze pytania
Do €1.800 miesięcznie
i mnóstwo gadżetów
w sklepie Paradise
Sprawdź jakie korzyści daje Klub Gracza
Finowie boją się rządowego pokerroomu
W najbliższych tygodniach w Finlandii swoją działalność rozpocznie pierwsze internetowe kasyno, którego jedynym właścicielem będzie rząd. Fińscy pokerzyści obawiają się, że spotka ich podobny los jak Włochów czy Francuzów, którzy nie mogą grać z pokerzystami z innych krajów.
Przypadki internetowych kasyn czy pokerroomów, których właścicielem jest tylko i wyłącznie rząd nie są zbyt popularne. Rządy starają się raczej nie wnikać zbyt mocno w kwestie hazardu i spokojnie pobierać podatek od firm zewnętrznych regulując go odpowiednimi ustawami (a czasami nie - patrz Polska) niż uruchamiać własne kasyna. Najlepszym jednak przykładem na to, że jest to dobry sposób na zwiększenie zysków państwa z hazardu inny kraj Skandynawski - Szwecja. Operator kasyna Svenska Spel jest 13 co do wielkości pokerroomem w Szwecji ze średnią liczbą 860 pokerzystów. Trzeba jednak dodać, że jest to serwer, na którym mogą grać tylko Szwedzi.
Finowie chcą skorzystać z doświadczeń Szwedów i już w październiku mają wystartować z własnym projektem. Pierwotnie Raha-automaattiyhdistys (Ray) miał wystartować już 27 sierpnia, ale ze względu na zmiany w Fińskim prawie start platformy opóźniono o ponad 6 tygodni. Ray - właściciel Grand Casino w Helsinkach jest jedną z trzech firm legalnie oferujących gry hazardowe. Dwie pozostałe firmy opanowały loterię, zakłady sportowe i wyścigi konne.
Wszystko wygląda więc całkiem dobrze. Finowie będą mieli własny i w pełni legalny pokerroom online, z którego spokojnie będą mogli legalizować zyski. Sami gracze już jednak tacy szczęśliwy nie są. Obawy dotyczą przede wszystkim zmonopolizowania rynku i zablokowania dostępu do zagranicznych pokerroomów. Gdyby tak się stało Finowie podzielili by los Francuzów i Włochów, którzy musieliby grać tylko ze sobą. Nawet gdyby rząd nie zablokował dostępu zagranicznych graczy do państwowego pokerroomu to kto będzie na tyle szalony by rejestrować się na ich serwerze? Finowie uważani są za znakomitych pokerzystów. Istnieje więc możliwość, że sytuacja Finów będzie zdecydowanie gorsza niż Włochów czy Francuzów, którzy powszechnie uważani są za pokerowe bankomaty. Zawodowi gracze z tych krajów mają tam dla siebie istny raj.
Jak to wszystko się potoczy dowiemy się ze kilka tygodni. Póki co żadna ustawa ani przepis regulujący tę kwestię nie zostały wprowadzone w życie.




