Menu Poker1
- Strona Główna
- WSOP 2011
- Artykuły
- Poker News
- Forum
- Komiks Pokerowy
Wszystko o pokerze
- Zasady Pokera
- Układy w pokerze
- Odmiany Pokera
- Historia
- Słownik
Poker w Internecie
- Praktyczne informacje
- Gra poker za darmo
- Poker na kasę
- Strategie i porady
- Analizy pokerowe
- Przegląd turniejów
Różności pokerowe
- Poker profesjonalny
- Poker na żywo
- Do poczytania
- Wasze pytania
Do €1.800 miesięcznie
i mnóstwo gadżetów
w sklepie Paradise
Sprawdź jakie korzyści daje Klub Gracza
Wieści z obozu Toma Dwana
Jak powszechnie wiadomo Tom Dwan nie miał najlepszej końcówki 2009 roku. Zapowiada się jednak, że w 2010 Durrrr będzie szedł ostro do przodu co pokazują między innymi wyniki Challengu z Patrikiem Antoniusem.
Na początku 2009 roku Dwan martwił się, że w internecie nie będzie dla niego odpowiednich gier. Stąd też zaproponował kilka pojedynków, między innymi bardzo głośny Challenge Online gdzie postawił $1,000,000 przeciwko $500,000 i wyzwał do gry każdego kto się nie boi zagrać. Nazwisko pierwszego rywala nie było niespodzianką i Patrik Antonius przystąpił do akcji. Niespodzianką, za to była szybkość pojedynku, w którym do dnia dzisiejszego, czyli mniej więcej rok po jego ogłoszeniu, rozegrano zaledwie 32,795 rozdań. Zapowiada się, że mecz skończy się na Boże Narodzenie 2010... W każdym razie Durrrr z pojedynku może być zadowolony, bowiem ubiegłej nocy jego przewaga wzrosła o kolejne $320,000 i wynosi teraz $1,592,760.
Była jednak możliwość, że Dwan w ogóle nie dokończy Challengu a to z powodu tajemniczego Szweda, który pojawił się na internecie 4 miesiące temu. Gracz o nicku Isildur1 szalał na najwyższych stawkach, a jego główną ofiarą padł właśnie Durrrr. Precyzyjniej mówiąc Durrrra bankroll, który został wyczyszczony całkowicie i to kilka razy!!! Po raz pierwszy od kilkudziesięciu miesięcy Durrrr zmuszony został do zejścia na stawki nawet 10 razy niższe niż te, które grał obecnie! Tom Dwan tak o to skomentował swojego pogromcę:
"On (Isildur1 przyp. red.) zdecydowanie jest hazardzistą i generuje mnóstwo akcji.
To oznacza, że może mieć gigantyczne zyski jak i straty. Niestety, to ja byłem tym,
który pomógł mu mieć te wygrane a chwilę później byłem świadkiem jego przegranych
z Brianem Hastingsem.
Mam przeczucie, że on wróci, jednak o gry jakie widzieliśmy na koniec 2009 roku
będzie bardzo ciężko. Isildur wygrał około 7 milion dolarów, a potem je przegrał.
Wiem jak to jest mieć wahania w grze ale wahania Isildura były po prostu szalone."
Dwan stwierdził również, że wiele osób przecenia umiejętności Szweda. Dodał jednak, że potrafi on bardzo szybko się uczyć i powinien być stałym graczem na najwyższych stawkach w przyszłości.
Jedno jest pewne, Dwan ma nadzieje, że Isildur wróci i będzie mógł odegrać od niego przynajmniej część przegranych do niego pieniędzy.




